yashke.com

Archiwum: July, 2006

Czym jest to całe yashke.com?

Monday, July 10th, 2006

Chcemy i zaczynamy tworzyć coś na kształt małego kolektywu aktywnie działającego w Internecie. Chodzi nam głównie o wcielanie w życie oryginalnych pomysłów, które mamy nadzieje, zostaną uznane za pożyteczne lub przynajmniej ciekawe. Skład kolektywu jest na razie malutki – tworzę go ja – Kuba Filipowski znany w Internecie również jako losamorales, mój brat programista Janu, oraz - na razie koncepcyjnie a wkrótce pewnie też programistycznie i dizajnersko - Dawid znany jako fochmann. Jako yashke.com zamierzamy współpracować z ekipą generated content.

Naszym logiem jest Wstęga Möbiusa bo jak podaje wikipedia to: dwuwymiarowa rozmaitość topologiczna istniejąca w przestrzeni trójwymiarowej, którą można uzyskać sklejając taśmę końcami “na odwrót”. Czyli coś niecodziennego dostępnego na co dzień. Oddaje to w pełni filozofię którą nasiąką yashke.com – wierzymy, że wyjątkowość można osiągnąć prostymi środkami, że prostota nie musi być prostacka i w końcu, jako że tworzymy w przestrzeni poza przestrzennej – że idea jest ważniejsza od empirii. Po prostu chcemy robić fajne projekty bazujące na sile Internetowego chaosu.

Zapraszamy do odwiedzania tego bloga – będziemy w nim przedstawiać nasze zmagania z ideą – Janu pisze o swoich zmaganiach webdev i nie tylko, ja może napisze może coś o web dizajnie ale pewnie częściej o całej tej filozofii i ideach związanych z produkowaniem bytów niematerialnych. A jeśli Fochmann będzie chciał coś napisać to na pewno będzie to ultra ponowoczesne więc uważajcie ;).

Kolejny dzień męczenia RoR

Thursday, July 6th, 2006

I już na początku postawię pytanie: kto się męczył? Na pewno nie ja! Dzisiejsze podejście, zaledwie 1-2 godzinne (przeca przy komputerze nikt czasu nie liczy ;)), okazało się dość owocne. Nauczyłem się obsługiwania relacji “wiele do wielu”, a to za sprawą pdf’a A Many-to-Many tutorial for Rails. Nie powalił mnie co prawda ten tutorial na kolana, był raczej krótki i mało szczegółowy, jednak zachwyciły mnie treści przezeń przekazywane. Otóż okazało się, że obsługa relacji “wiele do wielu” jest, jeśli nie banalnie, to dość proste. Wystarczy jedna mała funkcja (cholera kto to widział wywoływać funkcję w środku klasy, bez żadnych deklaracji? - a jednak, tu się to stosuje co chwilę) has_and_belongs_to_many i świat staje się piękniejszy… Oczywiście należy również odpowiednio sformatować tabele oraz obsłużyć poszczególne akcje, ale szczegółów wyjaśniać nie będę, wszystko znaleźć można w tutorialu.

Drugi mój dzisiejszy zachwyt dotyczy kolejnego tekstu o RoR - o autoryzacji użytkowników przy użyciu Railsów. Nie jest to może superbanalne, ale wydaje się proste w koncepcji. Zachwyca w sumie bardziej możliwość ustawiania specjalnych ograniczników dla poszczególnych pól, używając funkcji zaczynających się od validates_. W ten sposób można kontrolować jakiej długości może być login, jaki jest format adresu email itp. informacje. Oczywiście samo Ruby posiada odpowiednie moduły używane do szyfrowania - w moim przypadku akurat przy użyciu SHA1. Ciekawe jest również używanie funkcji before_filter, która sprawdza przy odpowiednich akcjach, czy spełniony jest odpowiedni warunek (w naszym przypadku - czy poprawnie się zalogowaliśmy). Piękne, nieprawdaż? O ja głupi, linka bym zapomniał: Basic User Authentication in Rails.

Ostatnie cudo dzisiejszego dnia to pobieżna lektura Ajax on Rails. Przykłady tam podane świadczą o łatwości używania Ajaxa przy pomocy Railsów. Właściwie całą zabawę framework trzyma daleko od naszych rąk, my tylko zajmujemy się wyglądem i przesyłanymi danymi. Ślicznie pomyślane, chwała programistom.

Pierwsze kroki w Ruby on Rails

Wednesday, July 5th, 2006

No i się zaczęło. Dzisiaj wreszcie siadłem do tworzenia naszego pierwszego projektu pisanego w Ruby on Rails. Do wczoraj czytałem książkę o Ruby, dostępną na Ruby Central, jednak w końcu stwierdziłem, że multithreading raczej się nie przyda do tworzenia stron, więc przeszedłem od razu do zgłębiania tajników frameworka. Tzn. chciałem przejść.

Problemem, jeżeli chodzi o RoR, jest znalezenie jakiegoś konkretnego i przyjemnego manuala, który wyjaśniałby krok po kroku kolejne właściwości frameworka, wyjaśniał znaczenie poszczególnych plików i własności. Po co na przykład mi plik config/routes.rb, jak go modyfikować, by ścieżkowanie spełniało moje oczekiwania. W trzech tutorialach, które zdążyłem przeczytać, tj. Rolling with Ruby on Rails part I, Rolling with Ruby on Rails part II i Four Days on Rails, udało mi się poznać tylko kilka najprostszych własności RoR, m. in. użycia scaffold (narzędzie do prostego zarządzania danymi w modelu, w sensie tworzenia odpowiednich formularzy i podstron do listowania, dodawania, edycji i usuwania). O samym routes mowa była na końcu ostatniego tutoriala i to raczej zdawkowo - zrób to i tyle. Stąd prosty wniosek - brak jest odpowiednich tekstów w sieci do nauki tego frameworka. Nie oznacza to, bynajmniej, że się poddaję - wręcz przeciwnie: postanowiłem, gdy tylko nauczę się w miarę dobrze operować tym narzędziem napisać drobny, ale dokładny kurs. Oczywiście jak narazie jest to tylko w planach, jednak znając siebie jestem do tego zdolny.

Jakem już wspomniał - nie poddałem się. I tak oto po dzisiejszym krótkim dniu pracy (spędziłem nad projektem z 1-2 godziny) mam już mniej więcej gotowy szablon strony, do którego ładować będę resztę zmieniającej się treści. Oprócz tego opanowałem trochę zarządzania modelami danych, zrozumiałem kilka zasad panujących w Ruby. Miałem drobny problem z tagami generowanymi przez skrypt, jednak ostatecznie rozwiązanie podsunął mi życzliwy człowiek na RubyOnRails.pl (ciekawe, że forum na tej stronie napisane jest w PHP). Jutro kontynuować będę swoje zmagania z tym narzędziem, ale im więcej piszę tym bardziej mi się podoba.