
Jumpcut pokazuje jak bogate mogą być aplikacje internetowe. Serwis istnieje od kwietnia tego roku, a już we wrześniu został kupiony przez Yahoo!.
Co takiego fajniego w Jumpcut’cie? No właśnie - serwis pozwala na montowanie filmów on-line używając własnych materiałów video lub zdjęć z Flickr’a i Facebooka. Gotowy film, można zamieścić sobie na przykład na blogu (dzięki takiemu flashowemu player’owi jaki ma Youtube czy każdy inny serwis typu video sharing). Ale to nie wszystko - każdy film zrobiony za pomocą Jumpcut’a można zremiksować - zmontować na nowo, dodając nowe efekty i wrzucając kolejne skrawki video. Jumpcut daje proste w obsłudze, mocne narzędzie do faktycznej ekspresji paraartystycznej, czyli już nie “Co, kto najfajniej ukradnie, to wrzuca” ale prawdziwe user-generated content. Podoba mi się! [via cpluv]


