« Previous | Next »
Co-working – sposób na samotność freelancer’a
Published on 31/03/07
by Kuba Filipowski
Freelancerem byłem jakiś (krótki) czas, teraz jestem nim głównie po pracy co jest średnim rozwiązaniem -głównie dlatego, że moje freelancerstwo po godzinach często wydłuża dzienny czas pracy ze znośnych, optymalnych 8 godzin do 12-14 godzin.
Bycie wolnym strzelcem ma bardzo wiele zalet – najfajniejszy jest elastyczny czas pracy i całkowita niezależność, samozatrudnienie pozwala też poświecić więcej czasu na własne projekty. Dlatego od maja zostawiam etat i usamodzielniam się.
W byciu freelancerem najmniej podoba mi się jednak wizja pracy w domu. To nie dla mnie – w domu trudniej skoncentrować się na pracy, jest za dużo “rozpraszaczy”, poza tym brakuje bezpośredniego kontaktu z ludźmi. Nie lubię ciągle siedzieć w domu tak samo jak nie lubię ciągle być w pracy.
Okazuje się, że nie tylko ja tak myślę. W USA freelancerzy często pracują w kawiarniach czy coffee shopach tylko po to, żeby po przebywać z ludźmi, żeby wyjść z domu. Od jakiegoś czasu panuje “moda” na jeszcze inny sposób na samotność freelancera – tzw. Co-working.
Idea co-workingu jest prosta: kilku freelancerów wynajmuje biuro, każdy pracuje dla siebie, a w razie potrzeby sobie pomagają. W końcu freelancer może “wyjść do pracy” albo, z drugiej strony patrząc – “iść do domu”.
Ale Co-working to nie tylko możliwość oddzielenia biura od domowego zacisza – to przede wszystkim przebywanie z ludźmi – prawdziwymi ludźmi – nie “wirtualną siecią społeczną”.
Wyobraźcie sobie sami jak wiele ciekawych możliwości daje co-working – pozwala na wspólne robienie niektórych zleceń, na tworzenie własnych przedsięwzięć, jest to też fajny wstęp do stworzenia tradycyjnie rozumianej firmy. Wg mnie to doskonałe rozwiązanie dla start-upów.
Nie ukrywam, że idea co-workingu bardzo mi pasuje. Razem z Wiktorem postanowiliśmy zacząć działać w ten sposób w Poznaniu. Szukamy kolejnych co-workerów – więc jeśli zajmujesz się czymś około webowym i chcesz się przyłączyć pisz na: kubafilipowski{maupka}yashke{kropka}com.
update: Wykop ten wpis – dzięki ;)
Więcej o co-workingu przeczytacie tutaj:
- Are You Ready to Give Up Your Latte for Co-Working? – Web Worker Daily
- Where the Coffee Shop Meets the Cubicle – Business Week
- Coworking Wiki
- Co-working Institute
Co dalej?
Proszę skometuj ten tekst - jestem ciekawy co o nim myślisz. Możesz też podlinkować swój wpis używając trackbacku: Co-working – sposób na samotność freelancer’a.

Komentarze dotyczące wpisu "Co-working – sposób na samotność freelancer’a"
komentarze (28)
Ja&Ja
31/03/07
Czy nie w podobny sposob powstała grupa AIRSIDE? ;-)
bartek
31/03/07
ten tekst był po polsku czy angielsku? Poważnie: martwi mnie powolne niszczenie piękna języka polskeigo poprzez anglojęzyczne wstawki, szczególnie nasilone w języku technicznym z branży IT. Co-working? Czy to nie jest po prostu współpraca? Nie chce mi sie więcej pisać…..
losamorales
31/03/07
Nie wiem czy co-working to znaczy współpraca. mogę się domyślać, że polska “współpraca” jest dość blisko znaczeniowo – ale nie tożsama. Nie znalazłem w żadnym słowniku polsko-angielskim dostępnym online, którego adres znam, tłumaczenia tego terminu ani jego definicji.
Przykro mi, że coś Cię martwi. Mniej zmartwień życzę na wiosnę.
marcin
31/03/07
Witaj!
Piszę tu pierwszy raz, więc na początku gratulacje za kawał dobrej roboty! Jeśli chodzi o samą ideę co-workingu, tudzież współpracy (dla purystów ;) to świetny pomysł, sam tak pracuję od około sześciu lat (trochę długi ten startup), więc z własnego doświadczenia mogę napisać, że taki rodzaj współpracy doskonale się sprawdza.
losamorales
31/03/07
dzięki Marcin, a może jakieś linki (do start upu)? :)
tak myślę o tym coworkingu – lekarze chyba często tak pracują – wynajmują jedno “biuro” i dzielą na gabinety.
adam.zygadlewicz
31/03/07
swietny wpis… reszta wnioskow wysyla sie na @ :)
janu
31/03/07
bartek: Uważam, że podstawowym celem istnienia języka jest przekazywanie komunikatów, które w przypadku branży IT (czy też po polsku: TI ;)) często łatwiej sformułować myśli używając słów z innego języka. Oczywiście, należy pielęgnować język polski, ale przy tym nie należy się męczyć przy formułowaniu wypowiedzi – po co używać dziesięciu słów, jeśli można użyć jednego? Tutaj od razu rzuca się na myśl matematyka i definicje.
A poza tym tak jak już Kuba stwierdził – nie ma polskiego odpowiednika słowa co-working, bo to raczej termin nowy. Współpraca to chyba co-operation?
Riddle
01/04/07
janu++
Angielskim prościej łatwiej wydajniej i można szybciej iść do domu. ;-)
rzmota
01/04/07
rzeczywiście bardzo dobry pomysł. jest to dobra rzecz – wynająć wspolnie biuro ale pracować na własną reke. kto wie czy nie pokusze się sam z zamiarem stworzenia czegoś takiego ale w Krakowie :)
wlodi
02/04/07
bardzo mnie się podoba ;)
sam doświadczam freelancowania “po godzinach” i mam dokładnie takie same odczucia. huh!
pozdrawiam serdecznie,
Włodi
www.wpigulce.net
03/04/07
Co-working – sposób na samotność freelancer’a…
Idea co-workingu jest prosta: kilku freelancerów wynajmuje biuro, każdy pracuje dla siebie, a w razie potrzeby sobie pomagają. W końcu freelancer może "wyjść do pracy" albo, z drugiej strony patrząc – "iść do domu"….
Konrad
03/04/07
świetna sprawa, wykopujemy
a co-working po polsku to musiałaby być kopraca
i co na to państwo puryści? :)
Webstop: Przystanek Web » Blog Archive » Biura dzielone i biura na żądanie
04/04/07
[...] pisał ostatnio o co-workingu jako interesującej idei pozwalającej kilku niezależnym freelancerom na stworzenie [...]
Cichy
07/04/07
przejrzałem sobie listę na coworking.pbwiki.com/SimilarProjects i różne mi się skojarzenia nasunęły co do zasady działania – siłownia, kafejka internetowa, inkubator przedsiębiorczości, anarchistyczny squot – również myślimy ze znajomymi o czymś takim w Krakowie – na jakiej zasadzie chcecie to Kuba otworzyć, bo ja myślałem o jakiejś fundacji z kilkoma oddziałami zamiejscowymi w całej Polsce, wspólne know-how, wspólna licencja na moduły, może jakieś wsparcie z Unii?
losamorales
10/04/07
Cichy – taka fundacja to spore przedsięwzięcie – to fajny pomysl ale wymaga sporego zaangażowania.
u nas to ma byc proste – bedziemy dzielic sie rachunkami za wynajem i na pewno sporo współpracować, robić dużo rzeczy razem.
Cichy
10/04/07
ok, mimo wszystko odezwe się jeszcze jak będziemy mieli już coś więcej; z pewnością wymaga to sporo zaangażowania i sporo czasu w to nie wątpię
kubiku
11/04/07
@Cichy: Inicjatywa “IT w Krakowie” rozkręca akcję “Kawa – pracuj w knajpie”. Dążą do popularyzacji bezprzewodowego dostępu do netu w kawiarniach i knajpach krakowskich, aby można było sobie tam m.in. popracować. Może z nimi łatwiej będzie Twój plan zrealizować.
Więcej: http://www.it.wkrakowie.org/
Cichy
15/04/07
dzięki za info, już przeglądam
yashke.com » 15-05-2007 Przegląd sieci
15/05/07
[...] Na Golden Line powstała grupa Coworking – no i fajnie jest gdzie pogadać, jest kolejne (po naszych ogłoszeniach :) ) miejsce gdzie można poszukać coworkerów. Grupę założył Przemek Cichoń, a o coworkingu poczytacie więcej w moim wcześniejszym wpisie. [...]
rocker
19/06/07
Obawiam, że będzie to podchodzić pod spam… Powstają fora dyskusyjne o co-working, ale jeszcze nikt nie założył grupy na grono.net . Aż do teraz – http://buari.com/co-working
fdsfsda
04/07/07
albo to jes nowy zwrot albo sobie doslownie przetlumaczyl wspolprace i mu wyszlo co-work…zamiast co-operation
racho
24/10/07
jest różnica między ‘współpracujący’ – w moim odczuciu zakłada interakcję i wspólny cel, a ‘pracujący wspólnie’ gdzie nie widać wspólnego celu, a jedynie fakt pracy równo-miejsco-czesnej ;-)
Barcamp.pl » Będzie Barcamp #3 - serio!
30/10/07
[...] część kuluarową, w której najprawdopodobniej odbędzie się spotkanie osób zainteresowanych ideą co-workingu i jego realizacją w [...]
Adam Krywko
04/11/07
Spokojnie można używać terminu “współpraca” zamiast “co-working”.
Bo niby co więcej przekazuje nam termin “co-working” od polskiego odpowiednika?
co-working = współpraca w zespole, współpracownik w firmie, projekcie
co-operation = współpraca na wyższym szczeblu: firm, organizacji (współ-operacja dosłownie)
Podobną sprzeczke możnaby toczyć na temat powszechnego używania słowa “usability” zamiast “użyteczność”.
Moim zdaniem wyniaka to głównie z lenistwa i nie zastanowienia się ;)
yashke.com » Blog Archive » Yashke, coworking, grupa na facebooku i kansei
24/02/09
[...] czas temu pisałem coworkingu jako fajnym sposobie na samotność freelancera. Od tego czasu trochę się działo. Tak [...]
Wojtek
17/04/09
Wynajęliśmy w kilka osób biuro w Poznaniu przy ul. Lechickiej (obok CH “Plaza”)- koszt to 164zł na osobę – szczegóły pod linkiem powyżej.
Mariusz Buk
03/11/09
Szanowni Państwo,
W najbliższym czasie planuję wydanie książki nt. coworkingu. Do potrzeb tej książki przygotowuję materiały na temat freelancerów i coworkingu. Jeżeli istnieje taka możliwość proszę o przekazanie linku do ankiety, która została specjalnie przygotowana na potrzeby ww. książki.
Link do ankiety dla freelancerów: http://spreadsheets.google.com/a/acx.com.pl/viewform?hl=pl&formkey=dGlXWUZYVU11NzlSZXJNeHcycHoxUkE6MA
Jeżeli mają Państwo styczność z osobami zatrudniającymi freelancerów została przygotowana osobna ankieta.
Link do ankiety dla zatrudniających freelacerów: http://spreadsheets.google.com/a/acx.com.pl/viewform?hl=pl&formkey=dHVseFVxUTdLT3Zack54aHNsbHY4bVE6MA
Z góry dziękuję za pomoc.
Whatsupdoc
15/11/09
Myślę, że ma rację bytu zarówno coworking jako tworzenie przestrzeni do pracy, jak również powstawanie wirtualnych biur – vide:
http://wirtualne-biuro.org
Ma sens wszystko, co rozwija kreatywność, obniża koszty, rozwija produktywność. Młody przedsiębiorca nie może być spętany biurokracją, papierkami, powinien mieć jak najmniej problemów. W końcu ma się rozwijać :-)
Zostaw komentarz