Steve Jobs prezentując iPoda powiedział:
Most people make the mistake of thinking design is what it looks like. (…) Design is how it works.
Design ma być odpowiedzią na pewne szczególne potrzeby, design to humanistyczne podejście do przedmiotu - przede wszystkim ma rozwiązywać problemy, dbać o to by kontakt z przedmiotem był jak najprzyjemniejszy.
Skoro design to usuwanie problemów to zakładamy, że te problemy istnieją - i właśnie - design wynika z ograniczeń - to ograniczenia budują design.
Można powiedzieć, że właśnie to jest zasadnicza różnica między sztuką a designem - design wychodzi z pozycji ograniczenia, z pozycji problemu i rozwiązania tego problemu - sztuka wynika z potrzeby autora sztuki. Designer rozwiązuje problemy, artysta nie potrzebuje problemu, tworzy pomimo problemów.
Nothing useless is truly beautiful.
William Morris
Ten aforyzm, słynnego brytyjskiego socjalisty może i chyba powinien być mottem każdego designera. Krótko wyraża główne pryncypia dobrego designu - użyteczność, czyli podążanie za ludzkimi potrzebami i sposobami ich realizacji. Piękno designu to to jak działa, to jak spełnia potrzeby. I nie chodzi o samo spełnienie potrzeb tylko wyraźną jakość procesu ich zaspokajania - jakość, która powstaje w humanistycznym zrozumieniu odbiorcy i ograniczeń tworzywa.
Design to nie sztuka bo zawsze istnieje w jakimś kontekście. Sztuka - zwłaszcza ta ściśle dekoracyjna (np dadaizm) może sama sobie tworzyć konteksty, może operować wewnętrznym, oderwanym od rzeczywistości, systemem znaków - przez co istnieje i żyje dłużej, nawet wiecznie. Design jest chwilowy, istnieje w pewnym konkretnym przedziale czasu, w pewnej konkretnej, czasowo ograniczonej technologii. Historia jest pełna doskonałego designu, który nie jest już potrzebny (J. Porter).
Pytanie: “Czy Ci się to podoba?” to pytanie o sztukę (dekorację), pytanie o design to doprecyzowane: “Czy podoba Ci się jak to działa?”.