Home > Blog > Google Hot Trends – memy dnia ujawnione

Google Hot Trends – memy dnia ujawnione

Published on 22/05/07
by Kuba Filipowski

Google Trends

Słyszeliście o memach (ang. meme)? Memy to takie nośne, historycznie niewielkie – byty (fakty, idee, piosenki, zdarzenia, legendy, narracje) które rozprzestrzeniają się wirusowo i wszczepiają w świadomość danej społeczności stając się elementem kultury. Memy sprawiają, że kultura ewoluuje. Memy to takie małe drobinki, które mogą urosnąć jeśli okażą się prawdziwie i długotrwale nośne. Mogą też umrzeć lub ewoluować w coś zupełnie innego.

Badanie memów jest trudne – jest ich masa i codziennie kolejna masa powstaje. Większość umiera, część po to żeby się odrodzić, część ginie na zawsze.

Od 15 maja możemy poznać 100 najgorętszych amerykańskich memów – Google uzupełniło usługę Trends o ranking Today’s Hot Trends.

Jak Google to bada? Działanie nie jest specjalnie magiczne (oczywiście jeśli nie bierzemy pod uwagę skali przedsięwzięcia) – Google bada wzrost ilości zapytań na daną frazę – im większy wzrost tym wyższa “ranga gorąca” zapytania (od łagodnego mild do super gorącego volcanic).

Ranking jest uzupełniony dodatkowymi informacjami na temat danego zapytania.

Joseph Lau on Google Hot Trends

Na przykład ze strony zapytania Joseph Lau możemy się dowiedzieć (dzieki wynikom wyszukiwania w Google News, Blogs, i Web), że Pan Lau jest potentatem na rynku nieruchomości w Hong Kongu, a jest o nim głośno bo okazało się ze zamówił sobie Boeinga 787 do celów prywatnych. Nie jestem specem od samolotów ale wyczytałem, że taki Boeing może pomieścić nawet 250 osób. Wiemy też, fraza Joseph Lau osiągnęła szczyt popularności dwie godziny temu, a najwięcej zapytań na jej temat pochodziło z Nowego Jorku.

Czy to ważne informacje? W większości pewnie nie – dają jednak żywy obraz tego co aktualnie jest na językach setek tysięcy osób w Stanach (a być może niebawem również w innych rejonach świata).

Poza tym Google udostępniło archiwum trendów – a to daje już ogromne możliwości. Jestem przekonany, że przysłuży się powstaniu nie jednej pracy doktorskiej.

Odpowiednie “przeczytanie” tych danych daje ogromną wiedzę, wiedzę która we właściwych rękach może stać się niebywale cenna – zarówno naukowo – socjologicznie, kulturowo, kognitywistycznie – ale i marketingowo więc i biznesowo. Pewnie zwłaszcza biznesowo.

Co dalej?

Proszę skometuj ten tekst - jestem ciekawy co o nim myślisz. Możesz też podlinkować swój wpis używając trackbacku: Google Hot Trends – memy dnia ujawnione.