yashke.com

Archiwum: August, 2007

Zmiana rozmiaru obrazków - cd

Friday, August 31st, 2007

Jak w komentarzach do mojego poprzedniego posta zauważono, metoda/technologia :) jest banalnie prosta. I na dowód tego jest już dostępna pierwsza implementacja dostępna w sieci.

Na stronie pod adresem http://swieskowski.net/carve/ znajdziecie demo pozwalające testować algorytm na własnych zdjęciach. Można się troszkę pobawić ;)

Barcamp Poznań - w tą sobotę

Wednesday, August 29th, 2007

Barcamp Poznań

Jest już agenda pierwszego poznańskiego Barcampu. Zapraszam wszystkich gorąco.

A propos “gorąca” - kończy się sezon ogórkowy co wyraźnie widać po wysypie spotkań branżowych. Nic tylko się cieszyć. “Polacy do boju!”

Nowa technologia

Wednesday, August 29th, 2007

Kto TechCruncha czyta pewnie widział. Ale jeśli nie….

Obejrzeć. Koniecznie.

I nie ma co się dziwić, że Adobe, właściciel Photoshopa zatrudnił jednego z współtwórców tej metody.

Gdy technologia ta się upowszechni, wszyscy posiadacze złamanych serc się ucieszą, będzie to taki odpowiednik nożyczek z papierowego zdjęcia :))

Pamięć wyszukiwania i czy nieczuły robot to najlepsze rozwiązanie

Monday, August 27th, 2007

Clark Hoyt w felietonie dla New York Times opisuje historię Allena Krausa, jednego z wyższych nowojorskich urzędników początku lat ‘90 XX wieku. Rezygnację Allena z urzędu niesłusznie powiązano z śledztwem związanym z aferą łapówkarską.

Co w tym ciekawego? Sprawa miała miejsce 16 lat temu ale, niestety dla Allena, powróciła razem z udoskonaleniem budowy strony New York Times.

Od jakiegoś czasu NYTimes walczy o ruch z wyszukiwarek. Zoptymalizowane pod wyszukiwarki archiwum NYTimes wyciąga na wierzch nieaktualne i często nieprawdziwe (bo nieaktualne) artykuły.

Tak stało się z Allenem. Jeśli wpiszemy jego nazwisko do Google jako pierwszy pojawia się link to strony NYTimes opisującej historię szwindli w nowojorskim urzędzie z którymi jakoby miał mieć coś wspólnego Allen. Ta stara, nieprawdziwa historia wyciągnięta przez podatnego na optymalizację robota Google niekorzystnie wpływa na teraźniejszość byłego urzędnika.

Podobno sporo innych osób zgłasza się z podobnymi problemami do redakcji NYTimes. A wszystko przez dobre SEO i jednak słabe algorytmy Google.

W związku z tym Nicholas Carr zadaje interesujące pytanie - czy sieć powinna zapominać?

Zapominająca wyszukiwarka byłby pewnie o wiele bardziej humanistyczna ale znacznie mniej dokładna. Poza tym, czy elektroniczne zapominanie miałoby cokolwiek wspólnego z tym jak zapominają i pamiętają ludzie?

Pytania o humanizm wyszukiwarek łączą się z tym czym ostatnio zajmuje się Robert Scoble. Scoble twierdzi, że wyszukiwarki oparte o skomplikowane algorytmy zostaną zastąpione wyszukiwarkami opartymi o jeszcze bardziej skomplikowane algorytmy ludzkiego/redaktorskiego “fajnie/niefajne (wartościowe/spam)”.

Scoble twierdzi, że “tradycyjne” wyszukiwarki takie jak Google są zbyt podatne na oszustwo i manipulację. Wyszukiwarki bazujące na ludzkich odgórnych decyzjach (np. Mahalo) są wg Scoble lepsze bo podają dobre wyniki zwłaszcza dla popularnych (i przez to szczególnie seo-manipulowanych) zapytań.

Co do Mahalo nie jestem przekonany. Wg mnie wiedza pojedynczego redaktora (nawet jeśli wspomagana sugestiami od internautów) jest zbyt mała by stworzyć wartościowe wyniki wyszukiwania. Poza tym działanie Mahalo jest zbyt kosztowne. Mahalo nigdy nie stworzy wyników dot. każdego zapytania a istniejące już strony wyników będą się stale dezaktualizować. Opłacanie redaktorów by budowali wyniki nie jest wg mnie przyszłościowym rozwiązaniem.

Co innego wyszukiwanie ala del.icio.us. Model niestety nie do końca odporny na manipulacje ale jednak znacznie bardziej niż Google. Już od jakiegoś czasu używam del.icio.us do szukania niszowych ale wartościowych i polecanych przez ludzi rzeczy. Rzeczy, które ciężko szybko znaleźć w Google.

Gdyby delicje lepiej korzystały z ich ledwo żywej sieci społecznej to mogłyby budować strony wyników w oparciu o linki zgromadzone przez moich znajomych. Byłoby fajnie wiedzieć, że któryś z linków na stronie wyników wyszukiwania jest polecany (uznany za wartościowy) przez mojego znajomego. To mogłoby być przydatne.

Poza tym Yahoo chyba nie do końca rozumie wyszukiwawczy potencjał delicji bo strona działa niewyobrażalnie wolno i nie bardzo widać, kierunku w jakim chce rozwijać serwis.

Wyszukiwarki to ciągle gorący temat. Po niewyobrażalnym sukcesie Google widać jak wprost proporcjonalnie wartość wyników wyszukiwania odbija się na jakości życia ludzi - i nie chodzi mi tylko o jakość życia Sergey’a Brin’a i Larry’ego Page’a ale też moją i Waszą :)

Jak to się robi - Google Maps API

Friday, August 24th, 2007

Jeżeli interesuje Was jak wykorzystywać Google Maps API, ale nie wiesz od czego zacząć, zachęcam do przeczytania tego poradnika co i jak z Google Maps.

Jak z URLa można wnioskować, planuję kolejne części. Ale niczego nie obiecuję, jeśli chodzi o terminy :))