yashke.com

Archiwum: September, 2007

Głosowania czas…

Monday, September 24th, 2007

Może słyszeliście o Rails Rumble. Taki konkurs. Ludzie na świecie pisali w jeden weekend aplikację używającą Ruby On Rails.

Tak się składa, że brałem w nim udział, razem z Danielem Owsiańskim, Jarkiem Rzeszótko oraz Zbyszkiem Sobieckim. A zebraliśmy się razem na Bootstrapie, czyli w pełni taka lokalna inicjatywa ;)

Powstała gra, czy raczej zaczyn gry, która miała spowodować, że się uśmiechniecie, zwłaszcza jeśli interesujecie się światkiem web20. My podczas pisania na pewno mieliśmy ubaw.

Teraz mam do Was prośbę, abyście nas wsparli w głosowaniu, które trwa do czwartku. Idźcie na http://vote.railsrumble.com/teams/53/visit, w prawym górnym rogu jest register i po zarejestrowaniu możecie ocenić nasz aplikację. Trochę mylące że strona jest podzielona na dwie cześci przez ramkę. Górna służy do głosowania a dolna to nasza aplikacja.

Z tego co wiem jest to jedyna aplikacja napisana w pełni w Polsce. Jest jeszcze JogLog (którego też możecie wesprzeć), ale to zdaje się połączone siły polsko-irlandzkie. Przynajmniej po nazwie zespołu sądząc.

3 twarze platformy

Tuesday, September 18th, 2007

To nie jest wpis o polityce.

Marc Andreessen dokonał fajnej i trafnej typologii platform internetowych.

Platformy to gorący temat odkąd Facebook pozwolił developerom dokładać nowe aplikację do swojej sieci społecznej.

Wg klasyfikacji Andreessen’a platforma Facebook’a to poziom drugi w trzystopniowej hierarchii. Po kolei więc:

  1. Poziom 1
    To serwisy, które dały dostęp do swojego API (przez REST lub SOAP). Kluczowym wyróżnikiem takiej platformy jest to, że aplikacje tworzone przez niezależnych developerów funkcjonują poza platformą.

    Tak działą API Blipa, Digg’a, Paypal’a, Flickr, Google Maps i wielu innych.

    Developerzy mogą korzystać z danych platformy na swój sposób ale robią to poza platformą.

  2. Poziom 2
    Wspomniałem wyżej, że na poziomie drugim Andreessen umieścił Facebooka.

    Andreessen zauważył, że model Facebooka to nic innego jak rodzaj umożliwienia tworzenia plug-in’ów. Model nie nowy.
    Plug-iny od lat są w Photoshopie i Firefoxie.

    Model “Plug-in API” charakteryzuje się tym, że developer tworzy aplikację, która korzysta z interface’u platformy.

    Sama aplikacja ciągle pisana jest w wybranym przez developera języku i korzysta z infrastruktury developera.

    To może być problem zarówno dla platformy jak i developera - użytkownik końcowy nie odbiera aplikacji jako elementu zewnętrznego i winą za jej nieprawidłowe działanie obarcza platformę. Z drugiej strony - sukces aplikacji może “zabić” developera - bo sukcesowi towarzyszy gwałtowny wzrost, który często przerasta możliwości developera (na Facebook’u jest już co najmniej kilka takich przypadków)

  3. Poziom 3
    Najważniejszą różnicą pomiędzy poziomami pierwszym i drugim a trzecim jest to, że w poziomie trzecim kod aplikacji działa wewnątrz platformy. Kod zewnętrznej aplikacji (jest jakiś polski odpowiednik dla pięknego słowa “third-party”?) działa wewnątrz systemu dostarczyciela platformy.

    Czyli - developer nie potrzebuje swojego zaplecza technicznego (serwera, bazy, łącza itd) - po prostu upload’uje swoją aplikację a za resztę odpowiada dostarczyciel platformy.

    Wadą takiej platformy jest to, że bardzo trudno ją zrobić. Trzeba stworzyć przynajmniej kupę narzędzi do obsługi takiej platformy - już nie “tylko API” ale kompletne środowisko uruchomieniowe (runtime environment - polski przekład za Wikipedią).

    Zaletą wg Andreessen’a jest to, że poziom umiejętności wymaganych do stworzenia swojego kodu dla takiej platformy spada przynajmniej o 90% procent, a pieniędzy potrzebnych do odpalenia takiego kodu do 0.

    Andreessen pracuje właśnie nad taką platformą dla Ning. Zapowiada się ciekawie.

    Kto już ma coś takiego? Andreessen wymienia kilka, w tym: Salesforce (zaawansowany CRM) i Second Life.

W web2.5 każdy będzie programował.

Startup-IT w Poznaniu

Wednesday, September 12th, 2007

22 września w Poznaniu dowiecie się jak pozyskać finansowanie z tzw. “funduszy wysokiego ryzyka”.

Organizatorzy (Wielkopolskie Centrum Zaawansowanych Technologii Informacyjnych, czyli wspólne przedsięwzięcie Poznańskiego Centrum Superkomputerowo-Sieciowego i Politechniki Poznańskiej) piszą, że:

Wokół funduszy venture narosło wiele mitów i nieporozumień. Podstawowym celem spotkania jest próba znalezienia odpowiedzi na pytanie jakie warunki powinny być spełnione, aby współpraca z funduszem przyniosła obustronne korzyści.

Gośćmi spotkania będą przedstawiciele Polskiego Stowarzyszenia Inwestorów Kapitałowych oraz funduszy zainteresowanych finansowaniem najciekawszych pomysłów na firmy IT, w tym prac badawczo-rozwojowych. Podczas spotkania krótko zostaną zaprezentowane również wybrane projekty wyróżnione na międzynarodowych konkursach, m.in. na międzynarodowym konkursie Imagine Cup w Korei.

Zapowiada się bardzo ciekawie i na pewno się tam pojawię (razem z ekipą netguru). Wy też przyjdźcie - jeszcze można się rejestrować!