« Previous | Next »
Zarabiaj na serwisie, który sam nie umie zarabiać
Published on 22/11/07
by Kuba Filipowski
Tak będzie o Twitterze. To świetny pomysł, żeby umożliwić ludziom przekazywanie krótkich informacji wszystkim swoim znajomym – jako, że sam dość aktywnie blipuje (i yashke też na swój sposób blipuje) wiem, że to przydatna i wciągająca sprawa.
Choć serwisów działających analogicznie do Twittera jest już całkiem sporo (w samej Polsce pewnie są minimum trzy) to chyba jeszcze nikt z ich twórców nie wpadł chyba na to jak zarabiać na tego typu serwisie.
O modelu biznesowym Twittera pisało się swego czasu sporo i właściwie nikt nie wymyślił jak monetyzować ten dziwny traffic (rss, api, komunikatory, smsy i trochę www). Jakimś pomysłem jest tzw. “social graft” (termin ukuty przez Nicka Carra) ale mi się ten pomysł nie bardzo podoba i nawet pomijając aspekty etyczne – jest chyba trudny w realizacji (zwłaszcza na twitterze – medium dość ulotnym) i mało przyszłościowy. Twitter jak nie zarabiał tak nie zarabia.
Twitter nie zarabia ale ma API i jest cholernie popularny. Na Twitterze zarabia więc ktoś inny – mianowicie twórcy Twitterrific – desktopowej aplikacji to twitterowania.
Model biznesowy jest prosty – jest fajna aplikacja – chcesz jej używać to zgadzasz się na oglądanie reklam (jak na gadu) albo kupujesz wersję bez reklam za $15. To samo mógłby przecież robić Twitter.
Powstaje więc wątpliwość:
Czy zawsze opłaca się mieć API od początku? A jeśli jednak warto (a ja myślę, że warto) to czy i jak mocno kontrolować/ograniczać dostęp do tego API?
Warto chyba sprawę solidnie przemyśleć i opracować jakieś mądre TOS zanim wypuści się API – zmiany post factum (np odcinanie jakiś aplikacji od API) będą pewnie bardzo źle widziane przez ewentualną społeczność developerów używających API.
Co dalej?
Proszę skometuj ten tekst - jestem ciekawy co o nim myślisz. Możesz też podlinkować swój wpis używając trackbacku: Zarabiaj na serwisie, który sam nie umie zarabiać.

Komentarze dotyczące wpisu "Zarabiaj na serwisie, który sam nie umie zarabiać"
komentarze (8)
Marcin Jagodziński
22/11/07
właśnie kilka minut po opublikowaniu tego wpisu przedstawiliśmy nową wersję API Blipa:
http://www.blip.pl/api-0.02.html
zapraszamy do korzystania!
Riddle
22/11/07
Ale o co Ci chodzi Kuba… przecież Biz Stone wiele razy w wywiadach mówił, że wiedzą jak zamienić Twittera na kasę, ale najpierw chcą rozwinąć go najbardziej jak mogą i uczynić z niego ikonę netu.
A Twitterific za 15$ to jest złodziejstwo. Piętnaście dolców za jakiś ciemny app… jasne, lecę płacić. Albo raczej edytować XML.
Kuba Filipowski
22/11/07
tak słyszałem, że mówili, że wiedzą. jestem bardzo ciekawy co to będzie. wiesz może?
dużo mądrych ludzi uważa, że to raczej ciężka sprawa (duża konkurencja – takie jaiku na przykład oraz lokalne odpowiedniki też są kłopotem – nietypowy traffic też nie pomaga [nie ma odsłon, www jest olewane przez power userów, smsy to koszty tylko po stronie twittera itd.])
a co do Twitterific – możesz używać za free z reklamami ;)
ale wpis generalnie jest o tym czy całkowicie wolne api jest cool czy nie
Kuba Filipowski
22/11/07
a co do ikon: dynamika twittera już tak nie paraliżuje http://tinyurl.com/2odqu6
matid
23/11/07
Riddle: Pamiętaj, że SMS-y to koszt po stronie Twittera tylko dla numeru międzynarodowego (UK), stąd wprowadzone ostatnio ograniczania.
W USA za SMS-a płaci *odbiorca*, a nie nadawca, więc koszt ponosi użytkownik Twittera. Stąd zresztą wielu szybko rezygnuje z tej zabawy, bo utrzymywanie licznych subskrypcji wiąże się z dużymi opłatami, jeśli nie mamy unlimited texts plan.
matid
23/11/07
Eh, wiadomość była skierowana do Kuby. Coś usability w tych komentarzach nawala ;)
Kuba Filipowski
23/11/07
ale przeciez DO twittera tez się wysyła smsy (o to głównie chodzi)
fochmann
30/11/07
luknijcie na pownce, tam sa adsy. a twitter moze wysylac adsy na twoj im, twoj iphone (mhm… telefon) i bozia wie co jeszcze. chlopaki i dziewczyny od twittera maja dobry plan.
Zostaw komentarz