Home > Blog > Nasza-Klasa robi nam dobrze, nam Polakom!

Nasza-Klasa robi nam dobrze, nam Polakom!

Published on 19/12/07
by Kuba Filipowski

O Naszej-Klasie nie cichnie. Teraz, gdy Pan Gąbka coraz rzadziej zerka na nas spod kartonu pojawiły się głosy dotyczące obaw o prywatność. Tak… ta dyskusja musiała się pojawić. W końcu nasza-klasa namówiła prawie cztery miliony polaków do podpisania się imieniem i nazwiskiem pod swoim zdjęciem oraz do pokazania listy swoich bliższych i dalszych znajomych.

Policja i ABW ujawnia na Naszej-Klasie swoich tajniaków. Jedni boją się telemarketerów, którzy w oparciu o dane z N-K sprzedadzą im polisę na życie inni z kolei boją się o samo życie. Tak – N-K to zło! Nikt nie przejmował się tym kiedy o nazwisko pytał niszowy GoldenLine ale gdy sprawa dotyczy prawie 10% Polaków – to musi budzić emocje.

Ta dyskusja to element szerszej dyskusji o zmieniającym sie podejściu ludzi do prywatności. Tebe pisał o tym niedawno. Ludzie albo przestali się przejmować prywatnością na rzecz miłych emocji/bodźców związanych z uczestniczeniem w internetowym social networkingu albo w ogóle o prywatności nie myślą. W czasach “reality shows”, bardzo odważnych “talk shows” i kultu celebrities – stawiam na oba elementy tej alternatywy.

Niektórzy totalnie wyzbywają się prywatności. Czy nie myślą o tym, że da się ich wygooglać? Czy nie myślą o tym, że informacje w sieci są gorsze niż tatuaż – nie da się ich usunąć.

Zobaczcie sobie profile na MySpace – niby każdy z nich jest inny, każdy chcę pokazać siebie jako oryginała, osobę wyjątkową, odważną ale przy tej ilości ludzi – paradoksalnie – użytkownicy MySpace tworzą dość homogeniczną grupę “odważnych oryginałów”.

Te profile już oglądają potencjalni pracodawcy, partnerzy/rki – nie koniecznie biznesowi, rodzina itd. Ludzie chyba potraktowali określenie “wirtualna rzeczywistość” zbyt dosłownie – Internet, w gruncie rzeczy, nie jest mniej realny od innych sposobów komunikowania. Co gorsza – tak jak pisałem wyżej – Internet nie zapomina i nie wybacza głupot, które zrobiliśmy.

Ludzie się tego nauczą. Niektórych ta nauka zaboli bardziej niż innych ale lekcja zostanie odrobiona. Bo musi. Bo teraz każdy musi być specjalistą od PR samego siebie.

Co dalej?

Proszę skometuj ten tekst - jestem ciekawy co o nim myślisz. Możesz też podlinkować swój wpis używając trackbacku: Nasza-Klasa robi nam dobrze, nam Polakom!.