<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Nasza-Klasa robi nam dobrze, nam Polakom!</title>
	<atom:link href="http://yashke.com/2007/12/19/nasza-klasa-robi-nam-dobrze-nam-polakom/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://yashke.com/2007/12/19/nasza-klasa-robi-nam-dobrze-nam-polakom/</link>
	<description>web 2.0, startupy, polski internet</description>
	<lastBuildDate>Fri, 12 Mar 2010 07:40:40 +0100</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>By: lavinka</title>
		<link>http://yashke.com/2007/12/19/nasza-klasa-robi-nam-dobrze-nam-polakom/comment-page-1/#comment-15694</link>
		<dc:creator>lavinka</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 Dec 2007 13:50:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://yashke.com/2007/12/19/nasza-klasa-robi-nam-dobrze-nam-polakom/#comment-15694</guid>
		<description>Po pierwsze: Imię, nazwisko, telefon to nie prywatność. Nie od dziś ludzie pokazują swoje nazwiska, np w treści maili na wizytówce. Ale ujawnienie ich w internecie to... tragedia? E. Bezpodstawny lament.
W końcu cała masa ludzi ujawnia swoje zdjęcia w galeriach (choćby na picasie) i na blogach. Czasem pod pseudonimem,ale jednak dzięki temu człowiek robi się rozpoznawalny. Czy to źle? Wręcz odwrotnie. Dziś żyjemy w czasach gdy jednostka jest wyjątkowo anonimowa i ta anonimowość jej przeszkadza.
Dzięki portalom społecznościowym, blogom, galeriom... może wyjść z cienia. Robi to na własną odpowiedzialność... ale jednak robi. Nie wszyscy to rozumieją. Sama znam parę osób,które boją się podać swój telefon czy e-mail A co ktoś mi może zrobić przez e-mail lub telefon? W środku miasta jestem mniej bezpieczna mimo,że nikt mojego nazwiska nie zna.
No, chyba że ktoś ma sporo na sumieniu(stare niespłacone długi u kumpla na przykład) i boi się zostać odnaleziony. :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Po pierwsze: Imię, nazwisko, telefon to nie prywatność. Nie od dziś ludzie pokazują swoje nazwiska, np w treści maili na wizytówce. Ale ujawnienie ich w internecie to&#8230; tragedia? E. Bezpodstawny lament.<br />
W końcu cała masa ludzi ujawnia swoje zdjęcia w galeriach (choćby na picasie) i na blogach. Czasem pod pseudonimem,ale jednak dzięki temu człowiek robi się rozpoznawalny. Czy to źle? Wręcz odwrotnie. Dziś żyjemy w czasach gdy jednostka jest wyjątkowo anonimowa i ta anonimowość jej przeszkadza.<br />
Dzięki portalom społecznościowym, blogom, galeriom&#8230; może wyjść z cienia. Robi to na własną odpowiedzialność&#8230; ale jednak robi. Nie wszyscy to rozumieją. Sama znam parę osób,które boją się podać swój telefon czy e-mail A co ktoś mi może zrobić przez e-mail lub telefon? W środku miasta jestem mniej bezpieczna mimo,że nikt mojego nazwiska nie zna.<br />
No, chyba że ktoś ma sporo na sumieniu(stare niespłacone długi u kumpla na przykład) i boi się zostać odnaleziony. :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: g00rek</title>
		<link>http://yashke.com/2007/12/19/nasza-klasa-robi-nam-dobrze-nam-polakom/comment-page-1/#comment-15081</link>
		<dc:creator>g00rek</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Dec 2007 11:30:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://yashke.com/2007/12/19/nasza-klasa-robi-nam-dobrze-nam-polakom/#comment-15081</guid>
		<description>Jeśli ktoś napisze coś takiego o nauczycielu - dał ciała. Tak jak pewne osoby które pisały o mnie niepochlebne opinie we wczesnym stadium Grona. Myślały że to będzie niszowy serwis, przecież na zaproszenia jest :]

A kto nie dał ciałą wysyłając coś na listę mailową zamiast na priv? Nowe technologie, nowe rodzaje faux pas...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli ktoś napisze coś takiego o nauczycielu &#8211; dał ciała. Tak jak pewne osoby które pisały o mnie niepochlebne opinie we wczesnym stadium Grona. Myślały że to będzie niszowy serwis, przecież na zaproszenia jest :]</p>
<p>A kto nie dał ciałą wysyłając coś na listę mailową zamiast na priv? Nowe technologie, nowe rodzaje faux pas&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: MartaP.</title>
		<link>http://yashke.com/2007/12/19/nasza-klasa-robi-nam-dobrze-nam-polakom/comment-page-1/#comment-15020</link>
		<dc:creator>MartaP.</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Dec 2007 23:02:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://yashke.com/2007/12/19/nasza-klasa-robi-nam-dobrze-nam-polakom/#comment-15020</guid>
		<description>A propos prywatności i Naszej-Klasy przeczytałam w dzisiejszej Wyborczej jeszcze taki artykuł:
http://www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4775271.html

Cytat z art.,wcale nie najważniejszy, wypowiedź Ewy:
&quot;Rzadko odnawia się kontakty, bo do tego wcale nie jest potrzebny taki serwis. Wymieniamy plotki i oglądamy fotografie, żeby zobaczyć, jak się zmieniliśmy&quot;.

Mam dokładnie takie same odczucia.Wchodzimy na NK, by popatrzeć, jak ktos się zmienił, gdzie mieszka, czy się ożenił itd. To zwykła ciekawość i pewnie chęć porównania siebie to rówieśników. Jestem rozczarowana, gdy ktoś nie zamieści zdjęcia;)

W każdym razie można poczytać, kto na jakim wyjeździe, ile wypił i jakie robił głupstwa pod wpływem alkoholu. Każdy z nas był młody i może niejednej rzeczy z młodości się wstydzi. A tutaj każda osoba z naszej klasy, nawet jeśli my nie jesteśmy zarejstrowani na NK, może o tym napisać i wymienić nas z imienia i nazwiska. I każdy może to przeczytać.
Przechlapane mają też osoby, które w klasach były outsiderami - kiedyś przyczepiona do nich łatka powraca.
Współczuję też nauczycielom, którzy na forach mogą poczytać różne niepochlebne opinie o sobie. 
W sumie wygląda na to, że w necie nasza przeszłość może nas dopaść. A może też zostać przeinaczona, lecz przez innych wzięta zostanie za prawdę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A propos prywatności i Naszej-Klasy przeczytałam w dzisiejszej Wyborczej jeszcze taki artykuł:<br />
<a href="http://www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4775271.html" rel="nofollow">http://www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4775271.html</a></p>
<p>Cytat z art.,wcale nie najważniejszy, wypowiedź Ewy:<br />
&#8220;Rzadko odnawia się kontakty, bo do tego wcale nie jest potrzebny taki serwis. Wymieniamy plotki i oglądamy fotografie, żeby zobaczyć, jak się zmieniliśmy&#8221;.</p>
<p>Mam dokładnie takie same odczucia.Wchodzimy na NK, by popatrzeć, jak ktos się zmienił, gdzie mieszka, czy się ożenił itd. To zwykła ciekawość i pewnie chęć porównania siebie to rówieśników. Jestem rozczarowana, gdy ktoś nie zamieści zdjęcia;)</p>
<p>W każdym razie można poczytać, kto na jakim wyjeździe, ile wypił i jakie robił głupstwa pod wpływem alkoholu. Każdy z nas był młody i może niejednej rzeczy z młodości się wstydzi. A tutaj każda osoba z naszej klasy, nawet jeśli my nie jesteśmy zarejstrowani na NK, może o tym napisać i wymienić nas z imienia i nazwiska. I każdy może to przeczytać.<br />
Przechlapane mają też osoby, które w klasach były outsiderami &#8211; kiedyś przyczepiona do nich łatka powraca.<br />
Współczuję też nauczycielom, którzy na forach mogą poczytać różne niepochlebne opinie o sobie.<br />
W sumie wygląda na to, że w necie nasza przeszłość może nas dopaść. A może też zostać przeinaczona, lecz przez innych wzięta zostanie za prawdę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: pauluZ</title>
		<link>http://yashke.com/2007/12/19/nasza-klasa-robi-nam-dobrze-nam-polakom/comment-page-1/#comment-15005</link>
		<dc:creator>pauluZ</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Dec 2007 17:22:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://yashke.com/2007/12/19/nasza-klasa-robi-nam-dobrze-nam-polakom/#comment-15005</guid>
		<description>@ Andrzej:
Piszesz, że &quot;nie rozumiesz problemu&quot; ale logicznie go objaśniasz i analizujesz :) Myślę, że nie masz z nim problemu...
Co do N-K zastanawiam się teraz czy może nastąpić &quot;zaśmiecenie&quot; bazy osób (do stopnia szkodliwości...) profilami tworzonymi celowo fikcyjnymi.
Np. http://deser.gazeta.pl/deser/1,83454,4773346.html

A druga sprawa: nie łatwo znaleźć osoby które aż trudno zrozumieć i zaakceptować :):) (przynajmniej ja), oto idealny przykład:
http://izka31.pinger.pl/
Generalnie moje zdanie jest takie: trzeba być pokornym wobec różnorodności świata, wiedzę chłonąć zawsze i wszędzie i używać rozumu......
Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Andrzej:<br />
Piszesz, że &#8220;nie rozumiesz problemu&#8221; ale logicznie go objaśniasz i analizujesz :) Myślę, że nie masz z nim problemu&#8230;<br />
Co do N-K zastanawiam się teraz czy może nastąpić &#8220;zaśmiecenie&#8221; bazy osób (do stopnia szkodliwości&#8230;) profilami tworzonymi celowo fikcyjnymi.<br />
Np. <a href="http://deser.gazeta.pl/deser/1,83454,4773346.html" rel="nofollow">http://deser.gazeta.pl/deser/1,83454,4773346.html</a></p>
<p>A druga sprawa: nie łatwo znaleźć osoby które aż trudno zrozumieć i zaakceptować :):) (przynajmniej ja), oto idealny przykład:<br />
<a href="http://izka31.pinger.pl/" rel="nofollow">http://izka31.pinger.pl/</a><br />
Generalnie moje zdanie jest takie: trzeba być pokornym wobec różnorodności świata, wiedzę chłonąć zawsze i wszędzie i używać rozumu&#8230;&#8230;<br />
Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Kuba Filipowski</title>
		<link>http://yashke.com/2007/12/19/nasza-klasa-robi-nam-dobrze-nam-polakom/comment-page-1/#comment-14999</link>
		<dc:creator>Kuba Filipowski</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Dec 2007 14:21:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://yashke.com/2007/12/19/nasza-klasa-robi-nam-dobrze-nam-polakom/#comment-14999</guid>
		<description>drogi Andrzeju. niektórzy mają znacznie więcej za uszami niż &quot;udział w pielgrzymkach&quot; czym chwalą się publicznie</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>drogi Andrzeju. niektórzy mają znacznie więcej za uszami niż &#8220;udział w pielgrzymkach&#8221; czym chwalą się publicznie</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Andrzej Dopierała</title>
		<link>http://yashke.com/2007/12/19/nasza-klasa-robi-nam-dobrze-nam-polakom/comment-page-1/#comment-14998</link>
		<dc:creator>Andrzej Dopierała</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Dec 2007 14:18:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://yashke.com/2007/12/19/nasza-klasa-robi-nam-dobrze-nam-polakom/#comment-14998</guid>
		<description>Chwilkę, nie rozumiem problemu.
Co jest złego w tym że nie wstydzę się siebie? Swojego imienia/nazwiska/nicka. Moich szkół które skończyłem? Większości znajomych których miałem?
Jak sie do kogoś przyznaję, wiem kim jest.. a on jest w stanie powiedzieć to samo o mnie - co jest złego w tym że dodam go z wzajemnością do listy znajomych na naszej-klasie, linkedin albo czymś podobnym?
To że mój potencjalny pracodawca znający akurat mojego znajomego się go zapyta o mnie? To raczej &quot;dobrze&quot; dla mnie (przy założeniu oczywiście że nie mam się czego wstydzić ;)).
Jestem sobą i nie mam zamiaru przed nikim &quot;grać&quot;. Przeszłości też się nie wstydzę. Jeżeli mojemu potencjalnemu pracodawcy mogłoby przeszkadzać np to, że swego czasu chodziłem w pielgrzymce (co mógłby się dowiedzieć z naszej-klasy) - cóż. Równie dobrze mogło by mu wtedy w przyszłości przeszkadzać to że w niedzielę chcę iść do kościoła i nie mogę sobie pozwolić na cały pracujący dzień. Więc może lepiej że wcześniej się tego o mnie dowie i cały czas zostanie tylko &quot;potencjalnym&quot; pracodawcą?
Jeżeli ktoś nie akceptuje mojego charakteru, stylu życia, rodziny... może lepiej gdy dowie się o tym zanim zacznie &quot;musieć&quot; mieć ze mną stały kontakt. Zaoszczędzi w ten sposób nerwów sobie i.. mi. Przecież i tak to prędzej czy później wyjdzie &quot;w praniu&quot;.

Co innego rzecz jasna jak ktoś ma coś do ukrycia. Z czego nie jest dumny, co wolałby by inni o tym nie wiedzieli... Ew wykonuje jakieś specyficzne zajęcie wymagające anonimowości, &quot;wszycia&quot; się w tłum. Ale to specyficzny przypadek - i nikt kogoś takiego nie zmusza do zapisywania się do &quot;naszej klasy&quot; albo podobnych miejsc...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Chwilkę, nie rozumiem problemu.<br />
Co jest złego w tym że nie wstydzę się siebie? Swojego imienia/nazwiska/nicka. Moich szkół które skończyłem? Większości znajomych których miałem?<br />
Jak sie do kogoś przyznaję, wiem kim jest.. a on jest w stanie powiedzieć to samo o mnie &#8211; co jest złego w tym że dodam go z wzajemnością do listy znajomych na naszej-klasie, linkedin albo czymś podobnym?<br />
To że mój potencjalny pracodawca znający akurat mojego znajomego się go zapyta o mnie? To raczej &#8220;dobrze&#8221; dla mnie (przy założeniu oczywiście że nie mam się czego wstydzić ;)).<br />
Jestem sobą i nie mam zamiaru przed nikim &#8220;grać&#8221;. Przeszłości też się nie wstydzę. Jeżeli mojemu potencjalnemu pracodawcy mogłoby przeszkadzać np to, że swego czasu chodziłem w pielgrzymce (co mógłby się dowiedzieć z naszej-klasy) &#8211; cóż. Równie dobrze mogło by mu wtedy w przyszłości przeszkadzać to że w niedzielę chcę iść do kościoła i nie mogę sobie pozwolić na cały pracujący dzień. Więc może lepiej że wcześniej się tego o mnie dowie i cały czas zostanie tylko &#8220;potencjalnym&#8221; pracodawcą?<br />
Jeżeli ktoś nie akceptuje mojego charakteru, stylu życia, rodziny&#8230; może lepiej gdy dowie się o tym zanim zacznie &#8220;musieć&#8221; mieć ze mną stały kontakt. Zaoszczędzi w ten sposób nerwów sobie i.. mi. Przecież i tak to prędzej czy później wyjdzie &#8220;w praniu&#8221;.</p>
<p>Co innego rzecz jasna jak ktoś ma coś do ukrycia. Z czego nie jest dumny, co wolałby by inni o tym nie wiedzieli&#8230; Ew wykonuje jakieś specyficzne zajęcie wymagające anonimowości, &#8220;wszycia&#8221; się w tłum. Ale to specyficzny przypadek &#8211; i nikt kogoś takiego nie zmusza do zapisywania się do &#8220;naszej klasy&#8221; albo podobnych miejsc&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Kuba Filipowski</title>
		<link>http://yashke.com/2007/12/19/nasza-klasa-robi-nam-dobrze-nam-polakom/comment-page-1/#comment-14990</link>
		<dc:creator>Kuba Filipowski</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Dec 2007 12:16:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://yashke.com/2007/12/19/nasza-klasa-robi-nam-dobrze-nam-polakom/#comment-14990</guid>
		<description>wg Goffmana jesteśmy sobą tylko wtedy kiedy jesteśmy sami... ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>wg Goffmana jesteśmy sobą tylko wtedy kiedy jesteśmy sami&#8230; ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: g00rek</title>
		<link>http://yashke.com/2007/12/19/nasza-klasa-robi-nam-dobrze-nam-polakom/comment-page-1/#comment-14987</link>
		<dc:creator>g00rek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Dec 2007 12:13:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://yashke.com/2007/12/19/nasza-klasa-robi-nam-dobrze-nam-polakom/#comment-14987</guid>
		<description>Mam tendecje lidera. Egoistyczne pewnie też - jak każdy. Ujawniłem w takim sensie, że przypisałem się do mojej klasy i wszyscy wiedzą z kim w klasie byłem. Jeśli ktoś robi rzeczy których się wstydzi to jego sprawa. Każdy jest odpowiedzialny za to co robi, a na złodzieju czapka gore. Jeśli ktoś trzyma drugi pod poduszką, w nocy jest drag queen, a wieczorami przebywa na czacie jako Napalona_14 to pewnie rzeczywiście się boi. Jeśli ktoś tworzy nierzeczywistą wersję siebie w necie - ma spory problem. JA jestem sobą w IRL, w necie, ba nawet w SL. Straszne nie? :) A tak na serio to szewskiej pasji doprowadza mnie to, że nawet na liście lokatorów nie można sprawdzić kto na którym piętrze mieszka, bo ochrona danych osobowych. LUDZIE! :]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mam tendecje lidera. Egoistyczne pewnie też &#8211; jak każdy. Ujawniłem w takim sensie, że przypisałem się do mojej klasy i wszyscy wiedzą z kim w klasie byłem. Jeśli ktoś robi rzeczy których się wstydzi to jego sprawa. Każdy jest odpowiedzialny za to co robi, a na złodzieju czapka gore. Jeśli ktoś trzyma drugi pod poduszką, w nocy jest drag queen, a wieczorami przebywa na czacie jako Napalona_14 to pewnie rzeczywiście się boi. Jeśli ktoś tworzy nierzeczywistą wersję siebie w necie &#8211; ma spory problem. JA jestem sobą w IRL, w necie, ba nawet w SL. Straszne nie? :) A tak na serio to szewskiej pasji doprowadza mnie to, że nawet na liście lokatorów nie można sprawdzić kto na którym piętrze mieszka, bo ochrona danych osobowych. LUDZIE! :]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: pauluZ</title>
		<link>http://yashke.com/2007/12/19/nasza-klasa-robi-nam-dobrze-nam-polakom/comment-page-1/#comment-14983</link>
		<dc:creator>pauluZ</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Dec 2007 12:00:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://yashke.com/2007/12/19/nasza-klasa-robi-nam-dobrze-nam-polakom/#comment-14983</guid>
		<description>@ g00rek :
Kuba odniósł się do &quot;innych&quot; więc w tym kontekście możesz mieć w nosie co robią inni - przecież to ich sprawa. Rozumiem to podejście.
Jeśli ma się pewność siebie etc. i bierze się odpowiedzialność za to co się robiło i robi to spoko - niech inni robią co chcą. Wtedy śmieszą te całe rozważania o prywatności itp.
Myślę, że rozumiem twoje stwierdzenie &quot;jakaś mega paranoja&quot;. Sam w końcu czasami też tak myślę.
Jednak odniosę sie jeszcze dokładnie do Twojego stwierdzenia - możesz chwilkę się nad nim zastanowić jeśli chcesz:
&quot;Ujawniłem skład klasy...&quot; - a co jeśli ktoś z tego składu nie zabardzo chce być teraz łączony z tym czy innym? Zapytaj siebie czy masz prawo decydować o pisaniu czyjegoś nazwiska? - oczywiście już zahacza to o &quot;paranoje:)&quot; ale moim zdaniem definiowanie tego słowa jest sporo subiektywne.
Jeśli masz charakter &quot;lidera&quot; albo np. tendencje egoistyczne to nie robi Ci to że kogoś tam wymieniasz.... No ale właśnie to jest do przemyśleń...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ g00rek :<br />
Kuba odniósł się do &#8220;innych&#8221; więc w tym kontekście możesz mieć w nosie co robią inni &#8211; przecież to ich sprawa. Rozumiem to podejście.<br />
Jeśli ma się pewność siebie etc. i bierze się odpowiedzialność za to co się robiło i robi to spoko &#8211; niech inni robią co chcą. Wtedy śmieszą te całe rozważania o prywatności itp.<br />
Myślę, że rozumiem twoje stwierdzenie &#8220;jakaś mega paranoja&#8221;. Sam w końcu czasami też tak myślę.<br />
Jednak odniosę sie jeszcze dokładnie do Twojego stwierdzenia &#8211; możesz chwilkę się nad nim zastanowić jeśli chcesz:<br />
&#8220;Ujawniłem skład klasy&#8230;&#8221; &#8211; a co jeśli ktoś z tego składu nie zabardzo chce być teraz łączony z tym czy innym? Zapytaj siebie czy masz prawo decydować o pisaniu czyjegoś nazwiska? &#8211; oczywiście już zahacza to o &#8220;paranoje:)&#8221; ale moim zdaniem definiowanie tego słowa jest sporo subiektywne.<br />
Jeśli masz charakter &#8220;lidera&#8221; albo np. tendencje egoistyczne to nie robi Ci to że kogoś tam wymieniasz&#8230;. No ale właśnie to jest do przemyśleń&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Kuba Filipowski</title>
		<link>http://yashke.com/2007/12/19/nasza-klasa-robi-nam-dobrze-nam-polakom/comment-page-1/#comment-14982</link>
		<dc:creator>Kuba Filipowski</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 19 Dec 2007 11:42:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://yashke.com/2007/12/19/nasza-klasa-robi-nam-dobrze-nam-polakom/#comment-14982</guid>
		<description>jasne, że potrzeba :)

duże rzeczy generują dużą ilość emocji</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>jasne, że potrzeba :)</p>
<p>duże rzeczy generują dużą ilość emocji</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
