Autor: Kuba Filipowski
Tagi: , , , , , , , , — @ 13:12 2008-02-03

Parę dni temu pisałem o tym, że jest taka grupa robocza, że coś tam kombinują i że zebrali się w niej przedstawiciele największych światowych firm zajmujących się internetem, a tu już widać pierwsze efekty.

Efekty spektakularne.

Sprawcą jest oczywiście Google, które najprawdopodobniej pracowało nad tym zanim weszło do grupy.

Sieć zaczyna być semantyczna - Social Graph API korzysta z Microformatów, a konkretniej z XFN i FOAF. Na bazie tych oznaczeń połączeń określa rodzaj relacji między różnymi stronami i ich użytkownikami. Social Graph API to przetworzona (tak by można było coś z nią robić) rozproszona sieć społeczna.

Konkretnie - link wychodzący można określić microformatem, np mój profil na flakerze opisałbym rel="me", a link do bloga Adama Zygadlewicza rel="friend met co-worker". W ten sposób Google rozpoznaje relacje pomiędzy stronami. Teraz za pośrednictwem Social Graph API mogę wyciągnąć np wszystkich znajomych danego użytkownika na podstawie loginu z Twittera i sprawdzić czy są też na flakerze. Social Graph API sprawdzi czy w profilu na Twitterze dany użytkownik linkuje do swojego bloga (rel="me"), jeśli tak to sprawdzi czy na tym blogu linkuje do profilu na Flakerze (znowu rel="me") i jeśli tak to wyrzuci urla do jego profilu. Fajna sprawa.

Tutaj macie przykłady jak to działa.

To co zaoferowało Google bardzo ściśle wiąże się z paradygmatem, który przybliżył Marcin Jagodziński w jednym ze swoich ostatnich wpisów - dobrze przetworzona, komplementarna informacja to infrastruktura. Dobrze (w sensie prawdziwie) przetworzona informacja stała się absolutnie podstawowym dobrem takim jak energia elektryczna, a Google taką informację dostarcza.

Google chce rozdawać karty i tworząc własne, świetne, rozwiązania stawia grupę roboczą Data Portability przed faktem dokonanym i trudno mieć im cokolwiek za złe - API jest otwarte, przydatne, darmowe. Microsoftowi i Facebookowi trudno będzie teraz zaproponować coś konkurencyjnego także de facto będą pracować dla Google.

Chcesz być na bieżąco? Dodaj yashke.com do swoich RRSów
dodaj do flakera

Komentarze (10)

  1. A jakie to ma zalety dla użytkowników? Bo, że dla Google, reklamodawców i korporacji zbierających dane ma to nie ulega wątpliwości.

    - 9gods — 2008-02-03 @ 13:49

  2. proste przenoszenie danych o znajomościach między serwisami.

    - Kuba Filipowski — 2008-02-03 @ 13:51

  3. Idea szczytna, idea ciekawa. Czekam tylko na jedną rzecz - oprogramowanie, które będzie to robiło za nas. Bo o ile Ty, czy ja, poradzimy sobie ze wstawienie odpowiednich tagów w nasze linki, to przeciętny użytkownik tego na pewno nie zrobi. Póki co jest to koncept podobny do Internetu Semantycznego, czyli ścliśle akademicki (niezależnie od zaangażowania Google). Po wklepaniu adresów moich blogsków pojawiły się tylko odnośniki do dashboard.pl i last.fm. Dlaczego nie do flakera? ;-]

    - Filip Tepper — 2008-02-03 @ 14:58

  4. najświeższy update flakera już ma xfn ale jeszcze nie jest live :)

    - Kuba Filipowski — 2008-02-03 @ 15:09

  5. @Kuba: FOAF to nie jest mikroformatem.

    Dzięki za poruszenie tematu, chyba pierwszy wpis o tym w naszej “zawsze na bieżąco” Polandii ;-)

    @Filip: zdecydowanie nie zgadzam się, praktycznie rzecz biorąc cała idea jest dokładnym przeciwieństwem akademickiego typu ;-) Podczas gdy sieć semantyczna krąży gdzieś w odległych planach inżynierów, z XFN od dawna korzysta już mnóstwo serwisów i praktycznie każdego obejmuje taki link np. z blogrolla Wordpressa który generator XFN ma AFAIR zaimplementowany domyślnie. http://microformats.org/wiki/xfn-hcard-supporting-friends-lists

    P.S. Chyba w końcu muszę odpalić bloga…

    - Wojtek Zając — 2008-02-03 @ 20:11

  6. racja foaf nie jest microformatem. jest ontologią. odpal bloga. a co chcesz zrobic z miroformats.pl ?

    pozdr

    - Kuba Filipowski — 2008-02-03 @ 20:16

  7. You’ll see… ;-) Jak tylko czas pozwoli.

    - Wojtek Zając — 2008-02-03 @ 21:08

  8. @Wojtek Zając:

    Ma owszem, zaimplementowany domyślnie, ale ja na przykład z niego nie korzystałem nigdy. Inna sprawa, że należymy do wąskiej grupy użytkowników, którzy rozumieją jak z XFN korzystać. A czy Pani Krysia zrozumie? To muszą za Panią Krysię robić serwisy, wszystko w rękach developerów.

    - Filip Tepper — 2008-02-04 @ 11:18

  9. @Filip,

    wcale nie trzeba „rozumieć” jak korzystać z XFN. W Polsce generatory XFN są używane od dość dawna, kwestia tylko, jak i kiedy zostaną spopularyzowane. Spory czas temu przygotowałem nawet tłumaczenie, ale jak kilka innych tłumaczeń narzędzi czeka jeszcze na ostatnie poprawki ode mnie.

    Zajrzyj: http://www.flickr.com/photos/buterux/tags/xfn/

    - Wojtek Zając — 2008-02-04 @ 16:33

  10. adanti.pl…

    div style text-align: justify font-family: georgia,times new roman,times,serif font size 2 po przeczytaniu paru postów na temat Social Graph a href http: netto.blox.pl 2008 02 ludzie-i-urle.html netto a , a href http: yashke.com 200…

    Trackback - a.dan.ti! — 2008-02-06 @ 12:11

rss komentarzy

Dodaj komentarz





Trackback


yashke.com

to blog o Internecie. Poczytasz tu o tym co ciekawego i nowego dzieje się w kraju (w tym plotki i przecieki ;)) i zagranicą.
Znajdziesz tu też fajne oferty pracy dla ludzi z branży IT.

Bloga tworzy i prowadzi firma Netguru

hackfest - button
LINKUJMY! - akcja hipertextowa
Spotkasz nas na Barcamp Poznań