Koniec małego “G”, czas na wielkie “G”?

Megapanel powstał w 2005 roku z inicjatywy spółki Polskie Badania Internetu, która reprezentuje największych polskich wydawców internetowych (portale Onet, WP, Gazeta, Interia). PBI powstało bo wydawcy i sieci reklamowe chciały mieć jeden wspólny standard mierzenia i porównywania ruchu w serwisach internetowych. PBI współpracując z firmą badawczą Gemius powołała do życia Megapanel, który jest odpowiedzią na te potrzeby.
Megapanel od początku wzbudza kontrowersje, najpierw nie można było opublikować pierwszych wyników, a potem kwestionowano metodologie.
Ostatnio Gemiusa kupił Trigon. Jak pisze Bartek Ciszewski w Managerii - Trigon od lat współpracuje z Polsatem, a Marcin Pery wiceprezes Gemiusa trzy tygodnie po przejęciu Gemiusa przez Trigon przeszedł do Polsatu gdzie został menedżerem nowych projektów internetowych.
Prawdopodobnie oznacza to, że Polsat kontroluje firmę, która ma przemożny wpływ na rynek reklamy internetowej w Polsce.
Ostatnio pisałem, że Polsat być może chce stworzyć własny portal. Trudno mi sobie wyobrazić, żeby Onet, WP, Gazeta i Interia jako PBI będą chciały korzystać i uznawać na branżowy standard narzędzie badawcze należące do ich bezpośredniego konkurenta - portalu Polsatu.
Czy to koniec Megapanelu? Niekoniecznie. Od jakiegoś czasu chodzą plotki o tym, że PBI szuka nowego partnera - być może niedługo Gemiusa zastąpi niemiecki Spring.
Jest też inna możliwość - Google. Google ma masę danych - Analytics, AdSense, AdWords i Google Toolbar. Gdyby chciało stworzyć raporty to mogłoby spokojnie zastąpić Megapanel. Do tej pory Google nie działało na tym polu i podobno Googlowi bardzo zależy na tajności danych, które zbiera. Wydaje mi się jednak, że to się zmienia. Są pierwsze jaskółki prognozujące otwarcie się Google na marketerów - np. ostatni news o tym, że Youtube będzie udostępniał statystyki oglądalności zamieszczonych przez nich klipów.
Być może Google zrobi coś takiego jak Alexa tylko znacznie bardziej precyzyjnego? Wtedy nasze lokalne, niedokładne badania byłby niepotrzebne.
[Tekst powstał przy współpracy z Radkiem Zaleskim]
Tagi: gemius, google, megapanel, pbi, plotki, pomysły-i-idee, trigon, wydarzenia
March 5th, 2008 at 15:39
Gdyby Google od tak bez pytanie opublikowało takie dane to by oznaczało zabicie biznesowego zaufania do firmy. Wydaje mi się, że jeśli już, to byłaby to opcja przeznaczona dla chętnych.
March 5th, 2008 at 15:41
pewnie masz racje ale megapanel też w jakiś sposób jest dla chętnych ;)
March 5th, 2008 at 21:56
Zgadzam się z Bartkiem - dla Google to swego rodzaju strzał w stopę, a sądzę, że babranie się w (pół)światku badań polskiego też nie byłoby wizerunkowo korzystne dla wielkiego G :P
March 5th, 2008 at 22:25
Oj chyba komentujący nie mają pojęcia. Google stworzyłby możliwość opublikowania swoich wyników. Chętnych byłoby wielu - każdej większej witrynie zależy na pokazaniu przewagi nad innymi. Więc wystarczy w panelu dodać opcję “dodaj mnie do rankingu” i po sprawie. Ilość chętnych szybko zepsuje minę durnemu PBI które jest po to, by ukazać jaki to Onet wspaniały.
March 5th, 2008 at 22:35
@me: pracujesz dla Google?
March 5th, 2008 at 23:51
Może się jednak mylę:
http://tomasz.topa.pl/google-analytics-benchmarking-alexa-megapanel-the-google-way.html
March 6th, 2008 at 8:12
o! ciekawe :)
March 6th, 2008 at 8:39
O, pingback nie złapał. Dzięki Wiktor za link.
March 6th, 2008 at 12:59
Spring powiadasz? ciekawe:) Generalnie to koniec mariażu IAB i gemiusa byłby na rękę wszystkim
March 6th, 2008 at 13:00
Sorry nie IAB, tylko PBI:) ach te 3literowce
March 6th, 2008 at 13:49
info o Spring to plotka. nie jestem pewny, że to faktycznie oni zmienią gemiusa