Home > Blog > Złodzieje komentarzy

Złodzieje komentarzy

Published on 26/03/08
by Kuba Filipowski

Problem wyłuszczył Marcin Jagodziński – ludzie komentują nie u źródła a w serwisach agregujących.

Marta Klimowicz dwa dni wcześniej napisała o tym jak socjologicznie zwykłe i normalne jest to zjawisko. Ludzie komentują tam gdzie czują się u siebie i wśród swoich. Często (co całkiem normalne) bardziej identyfikują się z serwisem agregującym (Wykopem, blipem, flakerem) niż z czytelnikami i autorem nawet najbardziej poczytnego bloga.

Drugą sprawą jest wygoda – dodanie komentarza w serwisie agregującym w którym mamy konto i jesteśmy zalogowani jest prostsze niż komentowanie w serwisie/blogu z którego informacja pochodzi.

Trzecia sprawa to kontekst. Na Wykopie często komentuje się nie tyle to co kryje się pod linkiem ale sam tytuł i opis, na Flakerze komentuje się krótko i emocjonalnie często sam fakt udostępnienia danej informacji (lub jej fragmentu/odnośnika).

Wiem, że Marcin pytał o blogi i komentarze pod notkami. Może jednak należy problem rozszerzyć – czy newsów nie należałby komentować w serwisach agencji prasowych? Każde wideo z Youtube na Youtube? Czy nie jest tak, że komentujemy informacje (esencje) a nie przekaźnik?

Co dalej?

Proszę skometuj ten tekst - jestem ciekawy co o nim myślisz. Możesz też podlinkować swój wpis używając trackbacku: Złodzieje komentarzy.