« Previous | Next »
Z www bez www czy szukanie nawigacyjne
Published on 07/04/08
by Kuba Filipowski

Subdomena www przechodzi do lamusa, rządzi i rządzić będzie nie brak subdomeny ale szukanie nawigacyjne.
Szukanie nawigacyjne (navigational search) to to (mega lamerskie ;) ) zachowanie waszych znajomych, sióstr, braci, matek, ojców, dziadków i babć którzy nie widzą różnicy między przeglądarką, a wyszukiwarką i wszystkie adresy wklepują bezpośrednio do Google. Z powodu autofocusa Google (częsta strona startowa) lub po postu z wygody (poprawianie pisowni) wiele osób wrzuca adresy, fragmenty adresów lub nazwy znanych serwisów w okno wyszukiwarki. Ja też tak często robie (so lame).
Szukanie nawigacyjne stanowi wg badań HitWise 76% wyszukiwań z 2000 najpopularniejszych fraz w UK i tendencja jest wzrostowa!
W Japonii trend już rozpoznano. Ten obrazek ilustrujący tekst to zdjęcia plakatów i reklam outdoorowych – jak widzicie często zamiast adresu lub dodatkowo poza adresem jest okienko wyszukiwarki z wpisaną frazą pod która można znaleźć daną stronę.
U nas na razie w reklamach obcina się www. HTTP:// odcięto już dawno. Poniższy wykres pokazuje jak wiele osób używa fraz nawigacyjnych w Polsce.
A tutaj ilustracja, że subdomena www zanika (w mentalności userów) i jak ważne jest takie konfigurowanie serwera, żeby strona działała zarówno z www jak i bez www (ciągle często się spotyka strony które nie działają bez www).
Co dalej?
Proszę skometuj ten tekst - jestem ciekawy co o nim myślisz. Możesz też podlinkować swój wpis używając trackbacku: Z www bez www czy szukanie nawigacyjne.



Komentarze dotyczące wpisu "Z www bez www czy szukanie nawigacyjne"
komentarze (20)
Michał Sadowski
07/04/08
Rzeczywiście ciekawy trend. Pozycjonerzy google zawsze byli w cenie, ale teraz to już w ogóle ludzie się rzucą na ich usługi.
iZbieractwo.pl
08/04/08
Koniec domenowego horroru?…
Wyobraźmy sobie taką sytuację – mozołem kombinowania i kalkulacji lub genialnym olśnieniem dochodzisz do pomysłu na bardziej lub mniej oryginalny biznes internetowy. Wymyślasz kilka fajnych nazw i… Tu zaczynają się schody. Wszystkie fajn…
Bartłomiej Dymecki
08/04/08
Pozycjonowanie na nazwy stron już trwa. I będzie się nasilać.
A co do “www”, to od czasu do czasu można trafić nawet na strony które… nie działają z “www” :-D
zx
08/04/08
Bartłomiej Dymecki: I bardzo dobrze. WWW to archaizm, zupełnie nie potrzebny w dzisiejszych czasach. Ja – w ramach rozwoju – ;) pozbawiłem swoje strony właśnie subdomeny www. Po cholere to komu?
janu
08/04/08
@zx: Moim zdaniem lepiej użytkownikowi udostępniać jedną furtkę do wejścia więcej niż mniej. Dlatego oprócz www zostawiłbym także wwwwwww itp, wszystkie oczywiście przekierowujące na adres bez subdomeny. Bo znam mnóstwo osób, które bez www sobie nie wyobrażają adresu strony.
zx
08/04/08
janu: No właśnie – i jeśli nie zaczniemy z tym czegoś robić (oczywiście na polu prywatnym), to dalej strona internetowa = http://www.cośtam. Trzeba ludzi uświadamiać w miarę możliwości.
Aleksander
08/04/08
Sporo stron nie działa bez WWW, z jednego powodu: ich administratorzy nie umieją dodać rekordu @ do serwera DNS ;)
Kangel
08/04/08
Jedną z takich stron jest niestety http://jab... sorry, http://www.jabberpl.org :/
nbw
08/04/08
http://no-www.org/
Lepiej późno niż później?
Reinmar
08/04/08
@Aleksander: Chyba najbardziej irytującą stroną, która nie działa bez www. jest dla mnie cała strona Politechniki Wrocławskiej wraz ze wszystkimi subdomenami. Ale coś nie mogę uwierzyć w lamerstwo administratorów :P
Marek Małachowski
09/04/08
Natchniony tym artykulem zrobilem pewien test:
http://marek.malachowski.biz/post/Niebezpieczenstwo-szukania-nawigacyjnego.aspx
Poza tym opisalem takze pewne zjawisko w Google Analytics, ktore falszuje wyniki gdy korzysta sie z obydwu domen. Tak wiec przypuszczam ze ostatecznie decyzja bedzie prosta: adresy tylko bez “www”.
aix
09/04/08
To sie kupy trzyma. Pula adresów IPv6 jest tak duża, że każdy obecny intrnaurta bedzie mogl ubiegac sie o przyznanie prywatnego IP … a i tak jeszcze zostanie.
Bartłomiej Dymecki
09/04/08
zx: co innego robić przekierowanie, a co innego wyświetlać 404 gdy ktoś wchodzi z “www”, a takie przypadki miałem na myśli.
Pavel
09/04/08
Zapominaniu o www, .pl, .com etc. sprzyja również chociażby Firefoxowy mechanizm – jak się wpisze wyrażenie bez kropek (czyt. nic podobnego do adresu www) to jest to używane jako szczęśliwy traf w googlach i nie da się ukryć, że jak się szuka czegoś konkretnego i umie złożyć zapytanie, to jest to bardzo efektywne.
“yashke” działa :)
Paweł Komarnicki
09/04/08
subdomena www to archaizm i dzisiaj się go robi już raczej nie jako subdomenę, ale na poziomie mod_rewrite ;)
Artur
09/04/08
Jaka subdomena? ‘www’ to nazwa hosta w domenie :D
Rekord A, albo CNAME, ale generalnie jakiś kawałek sprzętu (choćby ten sprzęt współdzielił z innymi) z przyklejonym adresem IP.
Nawet mówi się “serwer www”, ale to chyba kiepski przykład, bo mówiący ma wtedy na myśli serwer apache, lighttpd, czy IIS. Właśnie – czy nie powinno się mówić ’serwer http(s)’? ;-)
Pozdrówka,
Artur
PS
Zgadzam się, że domena jako alias hosta wprowadziła bardzo przyjemne ułatwienie i ‘www’ w URLu, jako organ nie niezbędny przestanie być używany i zaginie.
.
A swoją drogą ciekawe, jak ten świat ewoluował. “W Internecie” oznacza na WWW. Wiesz o istnieniu irca – jesteś geekiem. A adres strony nie wpisuje się w pole adresu w przeglądarce, tylko w polu wyszukiwania Google.
Czy ktoś jeszcze odpala filmy z shella? Odezwijcie się!
janu
10/04/08
Ja odpalam filmy z shella, ale nie czuję się stary.
Chris Trynkiewicz
13/04/08
Przypomina sie porazka aliasow *.w.pl i *.z.pl z powodu ich niedzialania bez prefixu http://www…. Zrobili krotki i tresciwy alias, natomiast zawalili na calej linii z obowiazkowym www :/
ffdg
17/05/08
W sumie fajnie..
fajne domeny są juz głównie zajęte, a tak można zaistnieć majac fajna nazwe serwisu a domene taka sobie :]
yashke.com » Chrome dla mas?
03/09/08
[...] znaczenia. Ergonomia Chrome też nie jest oczywista – Google zmieniło filozofię paska adresu ale paska adresu i tak prawie nikt już nie używa. Ludzie w niego nawet nie klikną. Procesy?! Wtf? [...]
Zostaw komentarz