W końcu! Jak donosi Marek Stępień - Firefox 2 pobił w końcu znienawidzonego przez wszystkich web designerów Internet Explorera 6. Otwieramy szampana?
Nie, bo przeglądarki Microsoftu nadal sumarycznie dominują na rynku (56,4%). To jednak niesamowicie niski wynik jeśli wziąć pod uwagę to, że jeszcze w 2004 roku IE 6 miało 88% (ale już wtedy widać było tendencję spadkową).
Jak to aktualnie wygląda:
Pisząc to mój Firefox 3.0b5 wywalił się 5 razy na robieniu wykresu (gadżet z Google Docs) i zmusił mnie do przesiadki na Safari - czyli znowu jestem w mniejszości :)



Ale za to jakiej mniejszości - doborowe towarzystwo stary :)
No cóż… jak się korzysta z jakiś bet, a nie stabilnych wersji to tak później jest ;) :P
Dziwne, mój firefox 3b5 na linuxie nie ma takich problemów.
Może to nie wina liska ? ;)
Co do IE to od razu widać skutek wrzucenia IE 7 do aktualizacji ;)
Sprawiedliwe byłoby porównanie IE6 / FF1.5, prezentowane w ten sposób to radość, że nowy iMac jest popularniejszy niż 486.
sprawiedliwe bo IE 6 nie ma autoupdate’ów? nie kumam Filipie
Filipowi chodziło pewnie o to, że udział w rynku IE6 się zmniejsza bo zastępowany jest przez IE7. Więc nawet jakby FF2 nic nie przybyło to IE6 będzie ubywało i moment w którym go będzie mniej niż FF2 musiał nastąpić :) - to matematyka :). TO co by mogło być interesujące to ilu użytkowników IE6 przesiadło się na inne przeglądarki niż IE7. Czyli jak ogólny udział IE6+IE7 \ FF sprzed roku wygląda do sytuacji obecnej.
Tak to tylko statystyka … która jak dla mnie nic nie obrazuje.
Tomek: to co piszesz byłoby prawdą gdyby IE 6 spadło do tych 34,6% a pozostałe 50-kilka procent miałoby IE 7. Jest inaczej. Firefox i inne przeglądarki nie microsoftowe powoli ale skutecznie zdobywają Polski rynek. To, że wczoraj Firefox 2 wyprzedził IE 6 to kamień milowy, który warto, moim zdaniem, odnotować.
Kuba: To że przeglądarki nie IE mają spory udział w PL rynku to widzę po statystykach swojego bloga :). Ja tylko mówię, że informacja o tym że FF przeskoczył IE6 sama w sobie nic nie znaczy. Jeżeli FF przeskoczył IE6 ponieważ użytkownicy IE6 przeszli na IE7 to oznacza tylko tyle, że zmienili wersję. Jeżeli w tym samym czasie spada udział IE6 i IE7 a rośnie FF lub jeżeli z danych wynika że udział IE6 spadł o 10% a IE7 wzrósł o 3% i FF o 7% w tym samym czasie to pokazuje trend. A tak … to tylko słupki.
Jak popatrzysz na wykre na ranking.pl w ujeciu miesiecy (niestety nie wiem jak dostac sie tam do danych liczbowych w ujeciu kilku ostatnich miesiecy) to widaz ze IE6 traci szybko, FF przybywa troche a IE7 przybywa szybciej niz FF. Wskazywaloby to na trend ze jednak wiekszosc uzytkownikow IE6 wymienia ja na IE7 … w koncu jest autoamtyczna aktualizacja do IE7. Ale tylko spekuluje bo nie mam danych liczbowych.
I nie chce tutaj bronic IE czy cos takiego tylko stwierdzam ze takie informacje bylyby bardziej interesujace … sam fakt bez spojrzenia na trend to po prostu tylko slupek.
To, że użytkownicy zmieniają IE 6 na 7 też jest miła zmianą. Pomiędzy tymi wersjami jest ogromna różnica z oczywistą przewagą dla IE 7.
@Tomek: Statystyki blog’a nie są miarodajne. To specyficzny target który nie oddaje dokładnie ogólnego trendu.
A moze to jednak Firefox powinien byc znienawidzony? ;)
Ludzie kochaja Google, ale nie lubia MS.. kochaja Mozilla Fundation (Ponad 80% finansowana przez Google) ale nie MS.. I wszelka walka z monopolista spowodowala, ze wychodowano jeszcze potezniejszego monopoliste… czy na prawde nalezy sie z tego cieszyc ? :|
a ja jestem ciekaw, ile % z tego IE6 i IE7 to tak naprawdę Maxthon i temu podobne dziwadła…
dziwne, mi FF 3.0pre działa cholernie stabilnie (dopóki nie włączę flasha :( ). poziom ulepszeń w nowym ff jest tak wysoki, że ciężko wracać do stabilnej wersji 2.cośtam ;)
Czyli jako użytkownik Firefoxa 1.5 jestem w mniejszości. Ale tylko 1,5%? To przez ten ohydny autoupdate. :P