yashke.com

Kuba Filipowski @ May 22nd, 2008

Broadband? Polska na szarym końcu w OECD

oecd-broadpand-penetration

Wśród 30 krajów należących do Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju - Polska zajęła haniebne 27. miejsce pod względem dostępu do łącz szerokopasmowych. Wg ostatniego raportu tylko 8,8% Polaków ma dostęp do broadbandu!

Ars technica ekscytuje się tym, że zimne i mroczne kraje Europy takie jak Szwecja, Norwegia, Finlandia i Islandia wygrywają z (zawsze ciepłym i słonecznym) USA pod względem dostępu do łącz szerokopasmowych. Między liderem rankingu Danią a USA faktycznie jest spora - dziesięcio procentowa różnica (USA - 23,3%, Dania - 35,1%) ale to i tak nieporównywalne z tym gdzie jesteśmy my (8,8% !!!).

Co gorsza mamy koszmarnie słabą dynamikę wzrostu. Od zeszłego roku dostępu do broadbandu wzrósł o 1,87% - i to też daje nam 27. miejsce w OECD.

Broadband w Polsce to głównie DSL - 6,2% (czyli Neostrada) i trochę kablówki - 2,5% i zero naprawdę szybkiego (100 Mb/s) FTTP - dla porównania w Korei Południowej aż 10% obywateli ma dostęp do FTTP…

Wygląda to tragicznie… Jest jednak druga strona medalu - ogromna, niezagospodarowana przestrzeń. Przestrzeń dla szerokopasmowych usług mobilnych. Mam wrażenie, że ten segment o wiele dynamiczniej się u nas rozwija - pewnie dlatego, że nie jest tak zmonopolizowany. Tego typu usługi nie zostały uwzględnione w raporcie OECD. Być może zamiast DSLi i kablówki Polacy wybiorą 3G i WiFi?

Można oczekiwać też, że wraz ze wzrostem dostępu do broadbandu Polacy będą spędzali więcej czasu w sieci. Ten czas zagospodarują pewnie w dużym stopniu dostarczyciele treści typu rich media oraz wszelkie usługi działające na styku komunikacji z rozrywką - czyli nasze ukochane Web 2.0. Zobaczcie lutowe wyniki Megapanelu - ranking wg czasu - połowa pierwszej dwudziestki to rozrywka i komunikacja.

Lutowe wyniki Megapanelu - najpopularniejsze witryny w Polsce - Internet Standard

To się będzie pogłębiało.

Tagi: , , , , , , , ,

9 Komentarzy do “Broadband? Polska na szarym końcu w OECD”

  1. lavinka napisał:

    Wcale się nie dziwię, skoro już 2gigówka jest w zawrotnej cenie i to tylko pod warunkiem,że z kablówką. A jak się chce internet sote bez bajerów to… #$&!*@

  2. ols napisał:

    ^co to jest “dwugigówka”??

    Rozrywki i komunikacji jest jeszcze więcej niż zaznaczyłeś - portale też tym stoją.

  3. Kuba Filipowski napisał:

    @ols: no są tam (w tych portalach) jeszcze newsy, szukajki i poczta ale generalnie masz rację

  4. wypas napisał:

    Eh … Afrykanie niedługo wyprzedzą ten wesoły polski kraj.
    Tutaj w UK 8Mb/sek robi się powoli standardem. Konkurencja jest tak duża, że można przebierać w ofertach jak w ulęgałkach …

  5. Riddle napisał:

    Dzisiaj jestem zamroczony, kto mi podpowie jak obejrzeć większe wersje wykresów?

  6. r3pr3z3nt napisał:

    @ wypas:

    Zgodzę się z Tobą tylko w tym miejscu, że UK stało się afrykańskim państwem.
    Tutaj w większym mieście też nie problem znaleźć dobrą ofertę 10 mbit/s - a to lepiej niż w UK, nie masz takiego concentration ratio jak w UK i nie masz limitów jak w UK.
    A w pozostałych miasteczkach UK jest tak samo z Internetem, jak w polskich wioskach.

    A wiem bo w UK mieszkałem przez jakiś czas.
    A teraz akurat mieszkam w Irlandii i tutaj dopiero co [raptem dwa lata temu] zaczęli się przesiadać z modemów telefonicznych na szybszy net z kablówek i linii telefonicznych.

    I tutaj standardem teraz jest łącze 1 mbit/s, są limity danych i na każdej linii siedzi ci min 24 osoby. Acha. I łącza są asynchroniczne.
    I piszę to z Dublina, stolicy Irlandii.

    Więc w PL wcale nie jest tak źle, jak piszą…

  7. szuman napisał:

    Po co zaraz dziesiątki megabitów? 1-2 pozwala komfortowo bujać się po sieci, więc póki strony nie ważą po kilkanaście MB, to po co szybciej? Wiadomo, jaka infrastruktura w naszym kraju jest, więc modernizację sieci w polsce zacząłbym od zagwarantowania wszędzie półmegówki za przystępną cenę (25-35 zł). Na 512 kbps można oglądać filmy na youtube bez czekania, aż się “załaduje” (45-50 KB/s na styk). To na początek, a megabity do kwadratku później. Co z tego, że typ z wielkiego miasta będzie się bujał na paru megabitach w cenie dwóch czteropaków Lecha, kiedy mieszkaniec wsi za te same pieniądze będzie musiał zadowolić się niestabilnym 128-256 kbps…

  8. skretka@skretka.com napisał:

    uke jak zwykle zapomnial o masie sieci ethernetowych gotowych na tripleplay, mogacych sprzedawac w kazdej chwili dosteop z predkoscia 100 mbit a nawet do 1 gbit. nie wspominajac o masie radiowek walczacych z neostarda i jej klonami, a o niebo lepiej dzialajacych. no a sieci osiedlowe te legalne i te nie legalne… nie znaja polskich realiow… a moze po prostu komus zalezy zeby tego nie bylo widac, duzi krzycza najglosniej :)

  9. housealldoga napisał:

    yahoo english dog go

Skomentuj ten wpis!