« Previous | Next »
Teoria ‘małego świata’ została potwierdzona
Published on 05/08/08
by Kuba Filipowski
Ludzie z Microsoftu robią czasami fajne rzeczy. Np. zrobili badanie, które miało sprawdzić czy teoria 6 ogniw (zwana również teorią małego świata) jest prawdziwa.
Co to za teoria? Wszyscy którzy pamiętają początki serwisu Grono.net na pewno pamiętają, że ich główna strategia PR opierała się na podpięciu pod chwytliwą medialnie teorię Stanley’a Milgram’a mówiącą o tym, że świat jest mały i jesteśmy ‘połączeni’ z dowolną osobą na świecie za pomocą sześciu ogniw-pośredników czyli naszych znajomych, znajomych znajomych itd aż do szóstego poziomu.
Microsoft postanowił to zbadać bazując o gigantyczną sieć społeczną jaką są kontakty na Messengerze. Okazało się, że żeby połączyć dwie osoby w tej sieci potrzeba 6,6 ogniwa. 78% par osób można było połączyć 7 lub mniejszą ilością ogniw.
Jako, że próba jest gigantyczna – 180 miliardów par użytkowników – można oczekiwać, że wynik jest bardzo bliski prawdzie. Do dowolnej osoby na świecie dzieli mnie odległość siedmiu pośredników.
Poco nam taka wiedza? Niektórzy twierdzą, że to w jakiś sposób może pomóc organizować się w sytuacjach kryzysowych – do mnie to nie przemawia – bez tej wiedzy sposób organizowania się ludzi w takich sytuacjach jest chyba taki sam jak z tą wiedzą.
Ciekawe jest jednak to, że to przeświadczenie, które wielu z nas ma, o tym, że świat jest mały się potwierdziło – potwierdziło się liczbowo i racjonalnie.
Co dalej?
Proszę skometuj ten tekst - jestem ciekawy co o nim myślisz. Możesz też podlinkować swój wpis używając trackbacku: Teoria ‘małego świata’ została potwierdzona.

Komentarze dotyczące wpisu "Teoria ‘małego świata’ została potwierdzona"
komentarze (8)
czarodzic
05/08/08
„Wszyscy którzy pamiętają początki serwisu Grono.net na pewno pamiętają, że ich główna strategia PR opierała się na podpięciu pod chwytliwą medialnie teorię Stanley’a Milgram’a mówiącą …”
Myślę że tym zdaniem zrobiłeś sporą przykrość kilku osobom które tworzyły grono i które były wtedy zafascynowane sieciami społecznymi (powtórzę się – nikt wtedy nie przewidywał, że to będzie główny nurt w internecie na najbliższych kilka lat) – „wszyscy którzy pamiętają” ale Ty chyba jednak nie ;)
Przyznasz, że trudno nie podpinać się pod coś co było główną inspiracją do stworzenia serwisu. Oczywiście, inspiracją poza samym Milgramem było jeszcze badanie socjologiczne, wtedy pod nazwą WiW.hu, które zostało przeprowadzone po to by… Tak! …potwierdzić lub podważyć tezy Milgrama…
No cóż – WiW i gronu udało się wykazać w swoich gównianych kilkudziesięciotysięcznych społecznościach, że Milgram się nie mylił. Ba! Nawet wykazał to doświadczalnie sam Milgram 40 lat wcześniej (ale zarzucano mu jeszcze bardziej gównianą skalę doświadczenia i brak obiektywizmu). Ale teraz teza została namaszczona WIELKIM MS który powołując się na swój ogromny potencjał stwierdził, że pierdyliard milionów much nie może się mylić ;)
Na marginesie: Jeżeli ja kiedyś, jakimś cudem przeprowadzę badanie na kolejny pierdyliard większej grupie userów – czy zostanę uznany za tego który pierwszy potwierdził tezy Milgrama? Czy napiszą o tym wszystkie gazety i blogi w sezonie ogórkowym?
Kuba Filipowski
05/08/08
@czarodzic: dla mnie to wyglądało jak sprawny PR (nie wiem co w tym obraźliwego…) ale ok może faktycznie to była główna inspiracja… whatever
czarodzic
05/08/08
Obraźliwego? chm? Nic takiego nie napisałem… “przykrość” to zupełnie co innego i jest to bardzo drobny fragment mojej wypowiedzi. Próbuję nią delikatnie zwrócić uwagę, że dzisiaj wszyscy znają się na sieciach społecznych najlepiej, wiedzą o nich najwięcej. MS to już w ogóle wymyślił koło i maszynę parową (a i jeszcze GG jak czytałem chyba na internet standard)
Kuba Filipowski
05/08/08
ja nie wiem w sumie do końca o co Ci chodzi. rozwiń myśl. MS zrobiło badanie na dużej grupie. o tym jest news. przy okazji wspomniałem o gronie które też się odnosiło do tej reguły. a ty piszesz o jakimś kole i maszynie parowej.
nie do końca wiem co chcesz wyrazić
czarodzic
05/08/08
Spróbuję, choć mam wrażenie, że celowo mnie podpuszczasz.
Dla mnie taka oto prosta konkluzja wynika z Twojego wpisu: Grono budowało Milgramowskie ścieżki dla PR. A dopiero MS potwierdziło to wiarygodnie dzięki 180 miliardom par użytkowników. Dziesiątki innych badań prowadzonych przez dziesięciolecia stają się nieistotne w obliczu potęgi MS.
Moja wiedza (i doświadczenie) nie pozwalają mi po prostu z takim uproszeniem się godzić.
Kuba Filipowski
05/08/08
no to nie odczytałeś tego zgodnie z moim zamierzeniem.
przybliżałem teorię, teorię tą na większą skale promowało grono i dlatego odwołuje się do grona (bo może komuś to się z gronem kojarzy – mi się kojarzy). nie wiedziałem, że grono robiło z tą teorią coś naukowego przed MS. jeśli robiło to napisz co.
ms zrobił badanie w ogromnej skali – o tym jest core tej notki.
czarodzic
05/08/08
Na szybko:
Pisałem wcześniej o naukowym, akademickim projekcie badawczym, socjologiczny WiW.hu (obecnie przekształconym w komercyjny iWiW.hu) który to pod okiem profesorów obronił tezę Milgrama
Grono ze swojej strony potwierdziło tylko empirycznie tę teorię. Wyszukiwanie najkrótszej drogi średnio dawało wynik bliski liczbie 6 (czyli również potwierdzało teorię Milgrama). W początkowej fazie istnienia grona – wyszukiwanie najkrótszej drogi było jego główną i unikalną cecha i funkcją.
Wydawało mi się, że jako autor powinieneś sprawdzić też inne źródła i badania (nie piszę o gronie – gwarantuję, że innych prac jest wiele) i pisząc w temacie z dużo większym dystansem podszedłbyś to naukowych osiągnięć MS a może i mniej… chm… wypaczył(?) bardzo bliskie mi początki grona.
Kuba Filipowski
05/08/08
pewnie gdybym pisał o tym pracę magisterską to zrobiłbym tak jak piszesz. fajnie, że ta dyskusja dzieje się na blogu z włączonymi komentarzami i można jej (dyskusji) treść uznać za uzupełnienie wpisu.
ale pozwolę sobie być nadal podekscytowany skalą badania microsoftu
Zostaw komentarz