yashke.com

Kuba Filipowski @ August 19th, 2008

Yahoo Buzz Effect - 300 000 kliknięć na sekundę

Yahoo! Buzz

Yahoo Buzz to taki Gwar który się udał :) Ludzie wrzucają linki, inni ludzie głosują, a cała masa ludzi w te linki klika.

Niektóre ciekawsze historie bywają wyciągane przez redaktorów strony głównej Yahoo i linkowane bezpośrednio do źródła właśnie ze strony głównej.

Jako, że Yahoo! to najpopularniejsza strona świata to potrafi wygenerować niesamowity traffic w serwisie do którego linkuje. Np ta historia z Techcrunch wg Nick’a Gonzalez’a z Techcrunch była klikana w szczytowym momencie 300 tyś. razy na sekundę (!!!).

Najciekawsze w tym wszystkim jest precedens, którego twórcą jest Yahoo! - ze strony głównej generalnie nie linkuje się za darmo do innych nie związanych z portalem (wydawcą) stron. Żaden portal tego nie robi. Co więcej - nawet w artykułach często nie linkuje się do omawianych serwisów i stron www. Niestety zwykle linkuje się do siebie - nad czym ostatnio ubolewał Tim O’Reilly z którym, jako współtwórca akcji Linkujmy!, się zgadzam.

Yahoo! złamało schemat i dzięki temu zainteresowało Buzz’em tysiące twórców treści, którzy zastępują przyciskami Yahoo Buzz przyciski Digg’a.

Ciekawe czy polskie portale odważyłyby się na taki krok?

Tagi: , , , , , ,

6 Komentarzy do “Yahoo Buzz Effect - 300 000 kliknięć na sekundę”

  1. Konrad napisał:

    hmmm.. te 300000/sek jest mocno wątpliwe.. zobacz: http://promote-my-site.com/index.php/222-TechCrunch-Cant-Do-Math.html

  2. Kuba Filipowski napisał:

    tak czytałem. trudno to ocenić bazując na mega niedokładnych statystykach alexy. w każdym razie traffic jest ogromny. znacznie większy niż digg effect

  3. Paweł Gościcki napisał:

    Te 300K/s to niezła bzdura. Alexa, owszem, może i nie jest dokładna (+/- 20%? niech będzie i nawet +/- 50%) - ale tutaj przekłamanie jest o 3-4 rzędy wielkości. Pomijając fakt, że to jest szczyt, to ekstrapolując dawałoby to 26B klików/dzień. Tyle to ma _całe_ Yahoo… ale w miesiąc.

  4. Kuba Filipowski napisał:

    tak pod warunkiem, że szczyt oglądalności yahoo trwa całą dobę ;)

  5. AntyWeb | Archiwum » Gwar, Yahoo Buzz i nasze portale napisał:

    [...] Poprzednikiem gwara i właściwie prekursorem serwisów diggo podobnych w polsce był wykop, praktycznie żaden serwis tego typu stworzony później nie był w stanie osiągnąć jakiejś konkretnej oglądalności. Bardzo podobna sytuacja ma miejsce na świecie, Digg nie pozwolił rozwinąć skrzydeł żadnemu serwisowi (o tej formule), który po nim powstał. Tymczasem Yahoo stworzyło serwis Yahoo Buzz, na początku w serwisie przeciętni użytkownicy nie mogli dodawać treści ale od niedawna to się zmieniło. Fenomen (moim zdaniem) tego serwisu polega na tym, że Yahoo najciekawsze newsy z Yahoo Buzz publikuje na stornie głównej portalu. Sposób publikacji jest w tym przypadku bardzo ważny - newsy z yahoo buzz na stronie głównej portalu nie wyróżniają się niczym specjalnym od innych newsów. Nie ma oznaczeń, że jest to wiadomości “wybuzzowan”, “z sieci”, z poza portalu itp. (a przynajmniej ja nie zauważyłem) Efekt? - treść która przebija się na główną stronę portalu generuj niesamowity ruch dla serwisu z którego pochodzi (300 tysięcy kliknięć na sekundę?) [...]

  6. yashke.com » Nowa strona główna Yahoo! napisał:

    [...] portalu. Widać też w końcu po co integrowało autentykację przejmowanych serwisów. Poza tym kontynuuje strategię otwierania się na zewnętrznych usługodawców i źródła treści. li:before [...]

Skomentuj ten wpis!