Twitter oszalał na punkcie FaceYourManga
Thursday, August 21st, 2008Nie używam Twittera (nawet blipa już nie używam, używam naszego Flakera) ale Pannaosace twierdzi, że na Twitterze kupa ludzi zmienia avatry na takie wygenerowane z Faceyourmanga.com.
Aplikacja jest strasznie fajna. Można łatwo i szybko wyklikać sobie swoje rysunkowe/mangowe alter ego. No i wszyscy sobie wyklikują. Podobnie jak kiedyś klikało się siebie w South Park.
Takie małe aplikacje żerujące na serwisach społecznościowych to genialna sprawa. Najbardziej spektakularnym sukcesem tego typu aplikacji (poza widżetami Youtube) jest chyba Slide, który żyje tylko dzięki symbiozie z serwisami social networkingowymi.
Czy u nas coś takiego ma szanse wypalić? Jeżeli jest oparte o statyczne obrazki to ma. Taki Suwaczek.pl albo robione przez nas WstawSie.pl są używane bo ludzie mogą coś z tym zrobić (wkleić suwaczek w sygnature na forum, albo zdjęcie na naszą-klasę). Z widżetami w stylu tego co oferuje Slide jest gorzej. Brakuje platform, nie ma gdzie tego wklejać.
Polskie molochy społecznościowe (fotka, nasza-klasa, grono) nie pozwalają na wklejanie takich rzeczy. Wyjątkiem jest chyba jedynie Poszkole.pl - tam można wklejać co się chce.
Ktoś może powiedzieć, że SN to nie jedyna możliwa platforma dla widżetów, Są przecież strony typu iGoogle czy Netvibes albo ostatnio sidebar nowego Onetu. Pomijając aspekty techniczne (Onet jest zamknięty na nowe widżety) takie widżety dla samotnych mają małą szanse na wirusowe rozprzestrzenianie. A wirusowe rozprzestrzenianie to podstawa życiowa tego typu aplikacji. Brak platformy, która mogłaby wirusa rozprzestrzenić sprawia, że polskie widżety nie mają szans na większą popularność.
Najgorsze jest to, że nie widać perspektyw na zmianę tej sytuacji - nie ma zapowiedzi otwartej widżetyzacji społecznościówek.





