« Previous | Next »
mySociety
Published on 21/02/09
by Kuba Filipowski
Wróciliśmy z Barcamp Baltics. Fenomenalna impreza – na spotkanie zjechało ponad 300 osób m.in. z Łotwy, Ukrainy, Kazachstanu, Kirgistanu i Azerbejdżanu, żeby przez dwa dni rozmawiać o sieci.
Co ciekawe w tym roku na Barcampie dużo mówiło się o wpływie internetu na demokrację oraz o wolności słowa, którą internet wspiera. Wydaje mi się, że te kwestie to żywy temat w naszym regionie. Moje pokolenie z byłego ZSRR i bloku wschodniego wyraźnie potrzebuje dyskusji na temat jakości demokracji i wolności słowa. Internet postrzega się jako narzędzie wspierające obie te uzupełniające się przestrzenie wolności.
Jak go wykorzystać?
Świetne, autentyczne przykłady wykorzystania sieci w społeczeństwie demokratycznym pokazał Tony Bowden z mySociety.org.
mySociety.org to, jak określił siebie Tony, grupa hackerów, która zrobiła kilka serwisów internetowych, które wg nich rząd brytyjski powinien zrobić sam.
Jednym z nich jest TheyWorkForYou.com – serwis, który zbiera wszystkie informacje dotyczące polityków i publikuje je w przejrzysty, zrozumiały sposób. Dzięki TheyWorkForYou.com można dokładnie prześwietlić wypowiedzi i głosy danego parlamentarzysty. Na podstawie głosowań tworzona jest czytelna lista pokazująca jakie są poglądy danego polityka na najistotniejsze tematy.
Na stronie można też znaleźć szczegółowe informacje na temat wydatków każdego parlamentarzysty. Można więc dowiedzieć się ile w zeszłym roku Gordon Brown wydał na podróże koleją.
Inna produkcja mySociety to FixMyStreet – prosty i bliski ludziom pomysł. Widzisz wyrwę w chodniku albo dziurę na drodze? Zrób zdjęcie i wrzuć na FixMyStreet – FixMyStreet prześle sprawę do odpowiednich dla twojej okolicy służb, żeby się tym zajęły. Do FixMyStreet powstała nawet aplikacja na iPhone, która korzysta GPSa. Wg informacji ze strony – w zeszłym miesiącu naprawiono ponad 1000 zgłoszonych problemów. Niezłe.
mySociety wypuściła jeszcze kilka innych świetnych, bliskich ludziom projektów mających jakieś praktyczne zadanie zmieniania rzeczywistości. Wszystkie ich produkcje to opensource – można więc brać i przenosić do innych krajów – w ten sposób powstała nowo zelandzka wersja TheyWorkForYou.
Żeby zbliżyć trochę do siebie środowiska internetowe i NGO pomagamy w organizacji BridgeCampu, który odbędzie się w kwietniu w Poznaniu. Więcej o imprezie wkrótce na stronie.
Co dalej?
Proszę skometuj ten tekst - jestem ciekawy co o nim myślisz. Możesz też podlinkować swój wpis używając trackbacku: mySociety.

Komentarze dotyczące wpisu "mySociety"
komentarze (3)
Marcin Krzyzanowski
21/02/09
FixMyStreet – no kapitalne.
Michał Bielawski
25/02/09
Fakt, kapitalne. Szkoda tylko, że w Polsce raczej niewiele by dała taka inicjatywa… ewentualnie postawili by znak ‘uwaga dziura’, bo tak wygodniej niż załatać…
Andrzej Matkowski
06/03/09
W Polsce niedawno wystartował serwis o podobnym profilu http://www.pluru.pl
Zostaw komentarz