<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Blogi muszą się zmienić</title>
	<atom:link href="http://yashke.com/2009/09/20/blogi-musza-sie-zmienic/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://yashke.com/2009/09/20/blogi-musza-sie-zmienic/</link>
	<description>web 2.0, startupy, polski internet</description>
	<lastBuildDate>Fri, 12 Mar 2010 07:40:40 +0100</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>By: wafp</title>
		<link>http://yashke.com/2009/09/20/blogi-musza-sie-zmienic/comment-page-1/#comment-139281</link>
		<dc:creator>wafp</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 23 Sep 2009 08:42:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://yashke.com/?p=819#comment-139281</guid>
		<description>Być może publikowanie w wordpressie jest skomplikowane, w bloggerze to kaszka z mlekiem. Moim zdaniem prowadzenie bloga to przygoda - na początku poznajesz tajniki tworzenia strony (nie musisz przy tym posiadać dużej wiedzy programistycznej, dostajesz gotowe moduły), możliwości jej spersonalizowania, nadania jej własnego stylu.

Potem trudniejszy etap. Walka z własnymi słabościami, z brakiem weny, ze zniechęceniem, gdy nie ma odzewu. Blogowanie wymaga cierpliowści i samozaparcia - jako ćwiczenie charakteru i dyscypliny jest znakomity. Najważniejsze, że ciężka praca przynosi efekty, autor zdobywa uznanie i szacunek. To jest piękne.

Czy takich emocji dostarczy twitter? Nie wiem, w tej chwili trwa szał. Ile z tych ludków, którzy spędzają na twitterze mnóstwo czasu pisząc o niczym, wytrwa? Twitter to chwilowa moda. Jaki jest sens wracać do krókich notek sprzed roku? Na blogu znajdziesz wiele wartościowych starszych wpisów - one nie tracą tak na aktualności, bo są tworzone jak tradycyjne artykuły (moje uwagi dotyczą głownie blogów specjalistycznych, koncentrujących się na konkretnej branży).

Dlatego nie obawiam się o los blogów. Będą się zmieniać, na pewno będzie więcej multimediów, część autorów zdecyduje się zastąpić dłuższe teksty np. wygłoszeniem go w formie dźwięku lub wideo. Ale i tak tekst pozostanie głownym nośnikiem informacji.

Dziękuję za uwagę :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Być może publikowanie w wordpressie jest skomplikowane, w bloggerze to kaszka z mlekiem. Moim zdaniem prowadzenie bloga to przygoda &#8211; na początku poznajesz tajniki tworzenia strony (nie musisz przy tym posiadać dużej wiedzy programistycznej, dostajesz gotowe moduły), możliwości jej spersonalizowania, nadania jej własnego stylu.</p>
<p>Potem trudniejszy etap. Walka z własnymi słabościami, z brakiem weny, ze zniechęceniem, gdy nie ma odzewu. Blogowanie wymaga cierpliowści i samozaparcia &#8211; jako ćwiczenie charakteru i dyscypliny jest znakomity. Najważniejsze, że ciężka praca przynosi efekty, autor zdobywa uznanie i szacunek. To jest piękne.</p>
<p>Czy takich emocji dostarczy twitter? Nie wiem, w tej chwili trwa szał. Ile z tych ludków, którzy spędzają na twitterze mnóstwo czasu pisząc o niczym, wytrwa? Twitter to chwilowa moda. Jaki jest sens wracać do krókich notek sprzed roku? Na blogu znajdziesz wiele wartościowych starszych wpisów &#8211; one nie tracą tak na aktualności, bo są tworzone jak tradycyjne artykuły (moje uwagi dotyczą głownie blogów specjalistycznych, koncentrujących się na konkretnej branży).</p>
<p>Dlatego nie obawiam się o los blogów. Będą się zmieniać, na pewno będzie więcej multimediów, część autorów zdecyduje się zastąpić dłuższe teksty np. wygłoszeniem go w formie dźwięku lub wideo. Ale i tak tekst pozostanie głownym nośnikiem informacji.</p>
<p>Dziękuję za uwagę :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Kwpolska</title>
		<link>http://yashke.com/2009/09/20/blogi-musza-sie-zmienic/comment-page-1/#comment-139280</link>
		<dc:creator>Kwpolska</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Sep 2009 18:57:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://yashke.com/?p=819#comment-139280</guid>
		<description>Panel do wordpressa jest wygodny nawet, do bloggera też dobry. Twitter nie jest zbyt wygodny, mam widget do opery, ale i tak nie jest fajnie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Panel do wordpressa jest wygodny nawet, do bloggera też dobry. Twitter nie jest zbyt wygodny, mam widget do opery, ale i tak nie jest fajnie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Marsel</title>
		<link>http://yashke.com/2009/09/20/blogi-musza-sie-zmienic/comment-page-1/#comment-139279</link>
		<dc:creator>Marsel</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Sep 2009 14:07:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://yashke.com/?p=819#comment-139279</guid>
		<description>Ja myślę, że blogi i mikroblogi to dwa niekompatybilne ze sobą gatunki. 

Blog, owszem, pozwala na długie posty, przemyślenia i masę pierdół, których nie zmieścimy w 140 znakach. Ale to zupełnie inny charakter publikacji w sieci. Nie wymaga natychmiastowego sprzężenia zwrotnego od odwiedzających, a wręcz może przez długi okres czasu nie zostać skomentowane.

Mikroblogi to tłum i konieczność uczestniczenia w czymś systematycznie (bo jeśli nie, to relacje z innymi uczestnikami tego &quot;tłumu&quot; będą słabe).

Niektórzy próbują łączyć jedno z drugim - unikać ograniczenia 140 znaków i wykorzystywać tłum mikroblogów = podciągając swojego bloga pod publikację linków do nowych wpisów na terenie mikroblogów. Hybryda (z jaką intencją to oczywiście można się domyślić).

Ja jednak się przekonuję, że to mikroblogi stają się nudne. Może i na blogu nie opublikujesz kilkunastu / kilkudziesięciu komunikatów dziennie, ale przynajmniej nie ma tam informacyjnego deszczu, który z czasem jest męczący i wymaga filtrowania, odrzucania.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja myślę, że blogi i mikroblogi to dwa niekompatybilne ze sobą gatunki. </p>
<p>Blog, owszem, pozwala na długie posty, przemyślenia i masę pierdół, których nie zmieścimy w 140 znakach. Ale to zupełnie inny charakter publikacji w sieci. Nie wymaga natychmiastowego sprzężenia zwrotnego od odwiedzających, a wręcz może przez długi okres czasu nie zostać skomentowane.</p>
<p>Mikroblogi to tłum i konieczność uczestniczenia w czymś systematycznie (bo jeśli nie, to relacje z innymi uczestnikami tego &#8220;tłumu&#8221; będą słabe).</p>
<p>Niektórzy próbują łączyć jedno z drugim &#8211; unikać ograniczenia 140 znaków i wykorzystywać tłum mikroblogów = podciągając swojego bloga pod publikację linków do nowych wpisów na terenie mikroblogów. Hybryda (z jaką intencją to oczywiście można się domyślić).</p>
<p>Ja jednak się przekonuję, że to mikroblogi stają się nudne. Może i na blogu nie opublikujesz kilkunastu / kilkudziesięciu komunikatów dziennie, ale przynajmniej nie ma tam informacyjnego deszczu, który z czasem jest męczący i wymaga filtrowania, odrzucania.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: nrafal</title>
		<link>http://yashke.com/2009/09/20/blogi-musza-sie-zmienic/comment-page-1/#comment-139278</link>
		<dc:creator>nrafal</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Sep 2009 11:49:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://yashke.com/?p=819#comment-139278</guid>
		<description>@kuba

Z obserwacji. Na blogach bardzo często czytam fajne teksty, przemyślane, rozplanowane. Na flakerze, blipie czy tumblr nieco mniej. 

W tym wypadku forma dostosowuje się do platformy. Nie wiem, czy to wynika akurat z konstrukcji panelu administracyjnego, może z wyższej bariery wejścia?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@kuba</p>
<p>Z obserwacji. Na blogach bardzo często czytam fajne teksty, przemyślane, rozplanowane. Na flakerze, blipie czy tumblr nieco mniej. </p>
<p>W tym wypadku forma dostosowuje się do platformy. Nie wiem, czy to wynika akurat z konstrukcji panelu administracyjnego, może z wyższej bariery wejścia?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Kuba Filipowski</title>
		<link>http://yashke.com/2009/09/20/blogi-musza-sie-zmienic/comment-page-1/#comment-139277</link>
		<dc:creator>Kuba Filipowski</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Sep 2009 08:05:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://yashke.com/?p=819#comment-139277</guid>
		<description>no i pinger namieszał mimo że wszedł x lat po tym jak pojawiły się pierwsze duże platformy blogowe. to jakiś znaczący symptom. nie uważasz?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>no i pinger namieszał mimo że wszedł x lat po tym jak pojawiły się pierwsze duże platformy blogowe. to jakiś znaczący symptom. nie uważasz?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Mekk</title>
		<link>http://yashke.com/2009/09/20/blogi-musza-sie-zmienic/comment-page-1/#comment-139276</link>
		<dc:creator>Mekk</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Sep 2009 07:39:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://yashke.com/?p=819#comment-139276</guid>
		<description>@KubaFilipowski 

Jak już tłumaczyłem wyżej, moim głównym narzędziem do blogowania jest emacs, w fazie planowania wspomagany kartką i piórem (czasem xmindem). Jestem z tych narzędzi bardzo zadowolony. Sam panel wgrywania postu jest dla mnie po prostu mało istotny. W czasie, gdy eksperymentowałem z klientami metaweblog API, nie był istotny w ogóle.

Narzędziem, którego się domagasz, chyba jest pinger - łatwo i szybko można to czy tamto wrzucić, jest sporo funkcji społecznościowych (follow, zbiorcze indeksy itd). Ale content w swojej większości mało frapujący, ta łatwość przekłada się na szybko i byle jak pisane notki. 

Aha: nie wiem skąd bierzesz tezę o samotności blogowania. Idea blogosfery to czytanie innych blogów, pisanie notek kontynuujących cudze tematy czy polemicznych itd. Większość blogerów ma  wypchane czytniki RSS.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@KubaFilipowski </p>
<p>Jak już tłumaczyłem wyżej, moim głównym narzędziem do blogowania jest emacs, w fazie planowania wspomagany kartką i piórem (czasem xmindem). Jestem z tych narzędzi bardzo zadowolony. Sam panel wgrywania postu jest dla mnie po prostu mało istotny. W czasie, gdy eksperymentowałem z klientami metaweblog API, nie był istotny w ogóle.</p>
<p>Narzędziem, którego się domagasz, chyba jest pinger &#8211; łatwo i szybko można to czy tamto wrzucić, jest sporo funkcji społecznościowych (follow, zbiorcze indeksy itd). Ale content w swojej większości mało frapujący, ta łatwość przekłada się na szybko i byle jak pisane notki. </p>
<p>Aha: nie wiem skąd bierzesz tezę o samotności blogowania. Idea blogosfery to czytanie innych blogów, pisanie notek kontynuujących cudze tematy czy polemicznych itd. Większość blogerów ma  wypchane czytniki RSS.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: equus</title>
		<link>http://yashke.com/2009/09/20/blogi-musza-sie-zmienic/comment-page-1/#comment-139275</link>
		<dc:creator>equus</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Sep 2009 06:54:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://yashke.com/?p=819#comment-139275</guid>
		<description>LiveJournal istnieje od wielu lat, a idealnie realizuje tę niby nową ideę połączenia serwisu do blogowania i portalu społecznościowego. Fakt, popularność mu spadła, ale sama idea nie jest w żaden sposób nowa.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>LiveJournal istnieje od wielu lat, a idealnie realizuje tę niby nową ideę połączenia serwisu do blogowania i portalu społecznościowego. Fakt, popularność mu spadła, ale sama idea nie jest w żaden sposób nowa.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Kuba Filipowski</title>
		<link>http://yashke.com/2009/09/20/blogi-musza-sie-zmienic/comment-page-1/#comment-139274</link>
		<dc:creator>Kuba Filipowski</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Sep 2009 14:28:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://yashke.com/?p=819#comment-139274</guid>
		<description>@radekg - karkołomna analogia

@mekk i @nrafal - nie wiem skąd pogląd że osoby &quot;z ambicjami pisania dłuższych, przemyślanych tekstów&quot; muszą się męczyć z tak kiepskimi narzędziami do blogowania? czy wygoda i interakcja z innymi użytkownikami to coś co zabija w Was potrzebę pisania?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@radekg &#8211; karkołomna analogia</p>
<p>@mekk i @nrafal &#8211; nie wiem skąd pogląd że osoby &#8220;z ambicjami pisania dłuższych, przemyślanych tekstów&#8221; muszą się męczyć z tak kiepskimi narzędziami do blogowania? czy wygoda i interakcja z innymi użytkownikami to coś co zabija w Was potrzebę pisania?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: radekg</title>
		<link>http://yashke.com/2009/09/20/blogi-musza-sie-zmienic/comment-page-1/#comment-139273</link>
		<dc:creator>radekg</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 21 Sep 2009 13:26:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://yashke.com/?p=819#comment-139273</guid>
		<description>@ mekk - &lt;i&gt;Kultura bylejakiego, pospiesznego blogowania odejdzie na twittera, pozostaną ludzie z ambicjami pisania dłuższych, przemyślanych tekstów.&lt;/i&gt; Dokladnie tak.

Podobnie jest w dyskusji o frekwencji wyborczej. Jedni załamują ręce, że jest tak niska, ludzie nie chcą mieć głosu na sprawy tak ważne. Drudzy twierdzą, że ci którzy idą głosować, są tymi, którym na tym zależy, którzy znają się na polityce itd, więc to dobrze, że oni zdecydują za wszystkich. Jedna kwestia, dwa skrajne rozwiązania.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ mekk &#8211; <i>Kultura bylejakiego, pospiesznego blogowania odejdzie na twittera, pozostaną ludzie z ambicjami pisania dłuższych, przemyślanych tekstów.</i> Dokladnie tak.</p>
<p>Podobnie jest w dyskusji o frekwencji wyborczej. Jedni załamują ręce, że jest tak niska, ludzie nie chcą mieć głosu na sprawy tak ważne. Drudzy twierdzą, że ci którzy idą głosować, są tymi, którym na tym zależy, którzy znają się na polityce itd, więc to dobrze, że oni zdecydują za wszystkich. Jedna kwestia, dwa skrajne rozwiązania.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Mekk</title>
		<link>http://yashke.com/2009/09/20/blogi-musza-sie-zmienic/comment-page-1/#comment-139271</link>
		<dc:creator>Mekk</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 20 Sep 2009 21:51:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://yashke.com/?p=819#comment-139271</guid>
		<description>Dla blogujących obrazkami czy trzyzdaniowymi postami pisanymi w 5 minut mikroblogi stanowią naturalny kierunek migracji. I dobrze. 

Dla innych...

Mogę mówić za siebie. Moje wpisy żyją zwykle przez parę dni (czasu rzeczywistego) i parę godzin (mojej pracy) w Emacsie. Niektóre znacznie dłużej. Wgranie na bloga to minuta-dwie, weryfikacja czy po wgraniu wszystko wygląda OK - do pięciu. Zaniedbywalne w porównaniu z czasem spędzonym na faktycznym pisaniu. Z lepszym panelem może skróciłbym to o minutę. 

Podsumowując: to może być fajny kierunek zmian. Kultura bylejakiego, pospiesznego blogowania odejdzie na twittera, pozostaną ludzie z ambicjami pisania dłuższych, przemyślanych tekstów.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dla blogujących obrazkami czy trzyzdaniowymi postami pisanymi w 5 minut mikroblogi stanowią naturalny kierunek migracji. I dobrze. </p>
<p>Dla innych&#8230;</p>
<p>Mogę mówić za siebie. Moje wpisy żyją zwykle przez parę dni (czasu rzeczywistego) i parę godzin (mojej pracy) w Emacsie. Niektóre znacznie dłużej. Wgranie na bloga to minuta-dwie, weryfikacja czy po wgraniu wszystko wygląda OK &#8211; do pięciu. Zaniedbywalne w porównaniu z czasem spędzonym na faktycznym pisaniu. Z lepszym panelem może skróciłbym to o minutę. </p>
<p>Podsumowując: to może być fajny kierunek zmian. Kultura bylejakiego, pospiesznego blogowania odejdzie na twittera, pozostaną ludzie z ambicjami pisania dłuższych, przemyślanych tekstów.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
