« Previous | Next »
Retweet
Published on 22/09/09
by Kuba Filipowski
Retweet to pomysł użytkowników twittera na rozpowszechnianie fajnych treści. Na przekazywanie memów. Coś Ci się spodobało to to kopiujesz, dodajesz od kogo to masz i piszesz RT na końcu lub na początku wpisu. Łańcuszek który nie irytuje. No-brainer.
Taki retweet się przydaje. Jeśli trochę go zautomatyzujemy to można zrobić tweetmeme. Ludzie lubią takie agregatory.

Twitter postanowił uczłowieczyć retweeta robiąc go systemowo. Tak jak uczłowieczył jakiś czas temu hasztagi – użył konceptu społeczności i wdrożył go do produktu. Bardzo mądre podejście. Ale pierwsze zajawki wbudowanego retweeta rozczarowują.

Nie oddają sensu retweetowania. Wg tych makiet można wnioskować, że pomysł Twittera na retweet to: “ludzie retweetują więc pokażmy tych ludzi“. Wydaje mi się, że jeśli retweetują lepiej jest pokazać dlaczego to robią. To najczęściej wyraża się komentarzem. W tym co zrobił Twitter nie ma na niego miejsca.
Retweet to ciekawe zjawisko. Coś co mnie osobiście fascynuje. Memy. Jak to się dzieje, że niektóre treści są podchwytywane i powielane a inne nie. Ile zależy od formy a ile od esencji.
Nikt do końca nie rozumie natury memu ale można spróbować poddać analizie retweety i porównać je do tweetów którym nie udało się zostać powielonym.
Zrobił to Dan Zarrella. Naukowiec, który zajmuje się wirusami marketingowymi.
Na FastCompany można znaleźć najciekawsze wycinki z jego raportu.
Zarrella skupił się na głównie na formie. Słusznie – to jest najciekawsze i z tego można skorzystać.
Co sprawia, że wpis zostaje powielony?
- powinien być oryginalny (oczywiste – po co powielać ogólnie znane fakty),
- powinien zawierać link skrócony przez bit.ly – wpisy skrócone tinyurl są nie retweetowalne,
- powinien zawierać słowa “please retweet” (tak błaganie działa!),
- powinien być bardziej inteligenty niż przeciętny wpis ale bez przesady (wg skali Flesch–Kincaid potrzebne jest pół roku więcej edukacji by go zrozumieć),
- powinien zawierać takie znaki interpunkcyjne jak dwukropek i przecinek ale żadnych średników!,
- powinien być napisany w 3 osobie (czyli dobrze sprawdzają się proste tytuły prasowe takie jak “Mroczki spędzą urodziny oddzielnie”),
- powinien dotyczyć konkretów (pieniędzy, religii, mediów) a nie emocji
- powinien być wysłany o 16:00 w piątek
Najbardziej zaskoczyło mnie to, że proszenie o retweet działa. Ludzie najwyraźniej lubią sobie pomagać. Dziwi mnie też ten piątek godzina 16. Myślałem, że o tej porze, zaczynając weekend myśli kierujemy głównie gdzieś w poza komputerowe rejony. Reszta nie szokuje.
Ciekawe czy ta wiedza na temat natury retweetu może być przełożona na inne sfery powstawania komunikatów, które łatwo się replikują…
Co dalej?
Proszę skometuj ten tekst - jestem ciekawy co o nim myślisz. Możesz też podlinkować swój wpis używając trackbacku: Retweet.

Komentarze dotyczące wpisu "Retweet"
komentarze (1)
mantrid
23/09/09
świetny post!
myślisz że auto-agregatory takie jak techmeme i tweetmeme są faktycznie popularne? to ma przyszłość?
Zostaw komentarz