<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Czytanie</title>
	<atom:link href="http://yashke.com/2009/10/25/czytanie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://yashke.com/2009/10/25/czytanie/</link>
	<description>web 2.0, startupy, polski internet</description>
	<lastBuildDate>Fri, 12 Mar 2010 07:40:40 +0100</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>By: Repliko</title>
		<link>http://yashke.com/2009/10/25/czytanie/comment-page-1/#comment-139298</link>
		<dc:creator>Repliko</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Oct 2009 10:57:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://yashke.com/?p=861#comment-139298</guid>
		<description>Mnie osobiści strasznie irytują artykuły które składają się z 20 krótkich, maksymalnie 2-3 zdaniowych akapitów. Na gazecie są to często kalki artykułów z BBC / ciąg oderwanych od siebie wątków który zamienia się w bełkot.

Być może forma jest dobra... ale nad treścią takiej formy trzeba chyba bardziej popracować</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mnie osobiści strasznie irytują artykuły które składają się z 20 krótkich, maksymalnie 2-3 zdaniowych akapitów. Na gazecie są to często kalki artykułów z BBC / ciąg oderwanych od siebie wątków który zamienia się w bełkot.</p>
<p>Być może forma jest dobra&#8230; ale nad treścią takiej formy trzeba chyba bardziej popracować</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Kuba Filipowski</title>
		<link>http://yashke.com/2009/10/25/czytanie/comment-page-1/#comment-139297</link>
		<dc:creator>Kuba Filipowski</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Oct 2009 19:03:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://yashke.com/?p=861#comment-139297</guid>
		<description>@Tom - ludzie się nie zmieniają :)

wydawcy inaczej postrzegali kiedyś czytelników. patrzyli bardziej przez pryzmat siebie i swoich znajomych, a nie rynku jako takiego (uznawali, że reszta i tak nie potrafi czytać ;))

oczywiście, że wydawcy w pewnym momencie to dostrzegli -&gt; patrz sukces tabloidów.

tylko, że tabloidy nie tylko uprościły formę ale też zwulgaryzowały treść. 

a wg mnie dowolnie ambitną treść powinno się podawać w bardzo wygodnej, &#039;internetowej&#039; formie. i to się dzieje.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Tom &#8211; ludzie się nie zmieniają :)</p>
<p>wydawcy inaczej postrzegali kiedyś czytelników. patrzyli bardziej przez pryzmat siebie i swoich znajomych, a nie rynku jako takiego (uznawali, że reszta i tak nie potrafi czytać ;))</p>
<p>oczywiście, że wydawcy w pewnym momencie to dostrzegli -> patrz sukces tabloidów.</p>
<p>tylko, że tabloidy nie tylko uprościły formę ale też zwulgaryzowały treść. </p>
<p>a wg mnie dowolnie ambitną treść powinno się podawać w bardzo wygodnej, &#8216;internetowej&#8217; formie. i to się dzieje.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Tom Sieron</title>
		<link>http://yashke.com/2009/10/25/czytanie/comment-page-1/#comment-139296</link>
		<dc:creator>Tom Sieron</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Oct 2009 18:52:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://yashke.com/?p=861#comment-139296</guid>
		<description>Poprawka – historia eyetrackingu jest o wiele dluższa niż treści w formie elektornicznych. Zapytaj kogoś, kto interesuje sie HCI, albo pogooglaj – juz w okolicach 1900 roku wprowadzono metody bezinwazyjne :).

Napisałeś &quot;Internet i jego ekonomia dała powody dla których opłaca się wykonać takie badania.&quot; Mamy za sobą ponad 250 lat historii gazety drukowanej – według Ciebie rynek ten nie zdążył się rozwinąć na tyle, żeby zbadać jak pisać by ludzie chętnie czytali? 

A może to nie wydawcy nagle odkryli (po 250 latach? lol, niezla teoria!) ze coś jest nie tak? 
Może to czytelnik się zmienił?

IMHO Karykaturalnie gloryfikujesz Internet jako źródło i &quot;sprawcę&quot; tej (r)ewolucji.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Poprawka – historia eyetrackingu jest o wiele dluższa niż treści w formie elektornicznych. Zapytaj kogoś, kto interesuje sie HCI, albo pogooglaj – juz w okolicach 1900 roku wprowadzono metody bezinwazyjne :).</p>
<p>Napisałeś &#8220;Internet i jego ekonomia dała powody dla których opłaca się wykonać takie badania.&#8221; Mamy za sobą ponad 250 lat historii gazety drukowanej – według Ciebie rynek ten nie zdążył się rozwinąć na tyle, żeby zbadać jak pisać by ludzie chętnie czytali? </p>
<p>A może to nie wydawcy nagle odkryli (po 250 latach? lol, niezla teoria!) ze coś jest nie tak?<br />
Może to czytelnik się zmienił?</p>
<p>IMHO Karykaturalnie gloryfikujesz Internet jako źródło i &#8220;sprawcę&#8221; tej (r)ewolucji.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
