Autor: Kuba Filipowski
Tagi: pomysły i idee — @ 9:08 2008-05-06

untitled-1.png

Na Barcampie #7 eksperymentowaliśmy z formułą unconference - był to eksperyment, który wspominam jako połowicznie udany. Na Barcamp #9 chcemy kontynuować. Wierzę, że to chwyci :)

Czemu to jest fajne?

  • Prelegenci zaproszeni przez organizatorów nie zawsze poruszają ten temat, który interesuje mnie w danej chwili. Unconference to sposób na znalezienie ludzi, których również interesuje dany temat i chcą o nim pogadać, podzielić się wiedzą i doświadczeniami.
  • To też możliwość pogadania o tym co zostało poruszone w prezentacji, a z powodu ograniczeń czasowych niewystarczająco dopowiedziane.
  • To rozmowa kuluarowa z elementem porządkującym - podłączasz się do tematu, a nie koniecznie znajomych uczestników - to szansa na poznanie nowych ludzi, którzy mają podobne zainteresowania. Świetny początek nowej znajomości, która być może zaowocuje wspólnym projektem.
  • Unconference nie wymaga umiejętności publicznego przemawiania. Rozmawiasz w małej grupie, siedząc - typowa, niestresująca dyskusja.
  • Masz okazję włożyć coś do imprezy w której uczestniczysz - czyli uczestniczysz w pełni.
  • Nie musisz być ekspertem w danej dziedzinie by rozpocząć temat na unconference - chcesz się czegoś dowiedzieć - powiedz czego, na pewno znajdą się ludzie, którzy też chcą o tym porozmawiać.

Zalet tego typu sesji jest więcej - jest ich tyle ile ciekawych spostrzeżeń i pomysłów w naszych głowach. Warto je pokazać.

barcampowe-dyskusje
fot. Marcin Stefaniak

Na koniec przypominam zasady dot. Barcampu w Poznaniu (to już #9 spotkanie!):

  • Będą trzy wydzielone przestrzenie na każdej z nich będziecie mogli omówić interesujący Was temat
  • Zaraz po części prezentacyjnej zapytamy Was co chcielibyście omówić i jakie tematy zaprezentować. Trzy osoby zapiszą tematy na tablicy.
  • Każdy z uczestników barcampu wybierze w której z sesji chce uczestniczyć. Obowiązuje zasada “dwóch stóp” - jeśli temat Cię nie interesuje to… masz dwie stopy - możesz iść posłuchać o czym mówi się w innym miejscu.
  • Przy każdej wydzielonej przestrzeni będą notesy w których powinniście skrótowo udokumentować przebieg sesji. Wrzucimy to potem na wiki.
Autor: Kuba Filipowski
Tagi: inne — @ 20:28 2008-03-14

Barcamp Poznań

To już siódma edycja poznańskich comiesięcznych spotkań branży webowej. Tym razem chcemy trochę eksperymentować z formułą.

Barcamp w Stanach to unconference. Zasady są takie, że to uczestnicy tworzą agendę i zawartość spotkania. Nie organizator i tym bardziej nie sponsorzy. Zasady amerykańskiego Barcampu są proste jak zasady Fightclubu - przychodzisz pierwszy raz to musisz prezentować!

Chcemy spróbować na ile ta idea ma szanse przyjąć się u nas. Ok nie będzie wymogu prezentowania ale będzie sesja unconference. Zachęcił nas (mnie i core team netguru organizacyjny sukces londyńskiego Startup Campu - okazuje się, że da się zrobić unconference bazując na ludziach, którzy w większości zupełnie się nie znają, a my przecież znamy się od pół roku. Powinno się udać, nie?

O zasadach unconference na jutrzejszym barcampie przeczytacie na stronie barcampu. Do zobaczenia jutro!

Autor: Kuba Filipowski
Tagi: wydarzenia — @ 15:44 2008-03-03

startup-camp.jpg

Jak wiecie trend imprez barcampo-podobnych jest u nas coraz silniejszy. Ostatni Ogólnopolski Barcamp, organizowany przez Krzysztofa Kowalczyka i Artura Kurasińskiego pokazał, że nad Wisłą rodzi się aktywna społeczność branży IT która spotyka się, dyskutuje o trendach i tworzy nowe startupy. Na realne efekty w postaci prężnych ebiznesów wywodzących się z tych spotkań trzeba jeszcze poczekać ale wierze, że się pojawią.

W ten weekend w Londynie odbędzie się Startup-Camp - spotkanie społeczności startupowców oparte o zasady unconference gdzie uczestnicy decydują o agendzie.

Jako, że idea takich otwartych spotkań jest mi i moim kolegom z Netguru bardzo bliska postanowiliśmy, że się tam wybierzemy. Fajnie będzie zobaczyć jak unconference działa w praktyce i czy warto nasz poznański Barcamp popychać w tym kierunku.

Ktoś się wybiera? Dajcie znać :)

Autor: Kuba Filipowski
Tagi: polskie startupy, wywiady — @ 18:41 2008-02-28

poszkole.jpg

Poszkole.pl to jeden z tych serwisów o którym się nie pisze w naszej blogosferze, a które podbijają polski internet. Podobnie było z Naszą-Klasą - do czasu pojawienia się informacji o pozyskaniu finansowania przez fundusz inwestycyjny braci Samwers serwis był prawie niezauważony w blogosferze piszącej o Web 2.0. To trzeba zmienić. Czasem wydaje mi się, że żyjemy w alternatywnej rzeczywistości i zamiast faktycznie wiedzieć i opisywać to co dzieje się w polskiej sieci podniecamy się tylko newsami z Techcrunch, Mashable itp

Poszkole to serwis dla młodzieży w wieku szkolnym - są profile (rozbudowane i bardzo w stylu myspace - czyli można wrzucać błyszczące gify), są klasy, fotki, oraz kontent redakcyjny - plotki, filmy i muzyka. Jest też rozbudowana baza gierek i tapet. Ten potężny miks daje twórcom 174 mln odsłon miesięcznie i prawie 10% zasięg wg grudniowego Megapanelu.

Udało mi się porozmawiać z Danielem Walendziakiem twórcą Poszkole oto efekt:

Danielu powiedz coś o sobie
Mówię o sobie, że jestem skromnym młodym człowiekiem z pasją … internetową :) Przed poszkole robiłem kilka różnych internetowych projektów od 2001 roku, z których większość związana była z szeroko pojętą rozrywką, społecznościami i skierowana do młodych ludzi. Dużo pracuję, studiuje zaocznie zarządzanie [Daniel ma 20 lat - rocznik 88 (dop. Kuba)].

Skąd pomysł na Poszkole?
Miałem możliwość stworzenia czegoś takiego, więc to zrobiłem, pomysł przyszedł sam.

Od kiedy istnieje Poszkole.pl?
W czerwcu 2006 pojawiła się w sieci jego pierwsze wersja, która przypominała dawnego maxiora :)
Dopiero rok później mocno rozbudowaliśmy poszkole i od czerwca 2007 można mówić o prawdziwym intensywnym rozwoju.

Czy Poszkole to “one man show“?
Nie, poza mną jest jeszcze 5 osób, które pomagają programują, administrują serwerami, redagują działy.

Maxior to głównie wideo u Was wideo nie ma - czy to znaczy, że zrezygnowaliście z wideo na rzecz innych pomysłów (gier?)?
Tak, na początku miałem na poszkole właściwie tylko gry i filmiki, ale konkurencja w filmikach była zbyt duża, w “złotych czasach” tworzono po 10 maxiorów dziennie, poza tym wiedziałem, że to się zaraz skończy wraz z rozwojem youtube’a więc zrezygnowałem z prowadzenia tego działu.

Jak zdobyliście pierwsze 5000 użytkowników (profili)?
Nie pamiętam, ale gdy uruchomiliśmy rejestrację i budowanie profili w serwisie było już sporo młodych ludzi którzy grali w gry online i oglądali filmiki, więc te rejestracje przyszły bardzo szybko.

Czy mógłbyś wymienić trzy główne punkty zwrotne w historii serwisu?
Myślę, że przekroczenie miliona UU w listopadzie 2006 to był taki znak dla nas, że serwis może się udać, następnie wprowadzenie nowej wersji poszkole tak jak mówiłem w czerwcu 2007 od której zaczął się intensywny rozwój, a trzeci ważny punkt w historii ma miejsce właśnie teraz.

Kto jest Waszą główną konkurencją?
Wszystkie strony na których młodzi ludzie spędzają czas w sieci, ponieważ my chcemy docierać do konkretnej grupy docelowej, oferując jej “wszystko” to, co potrzebuje, nie zamykamy się na jeden temat np. gry albo filmy.

Czy szukasz finansowania?
Nie szukam pieniędzy, ponieważ to nie tędy droga, bardziej zależy mi na wsparciu medialnym bądź biznesowym, redaktorskim itp. Historia internetu pokazała, że worek pieniędzy nie zawsze potrafi zbudować portal :)

Wobec tego serwis przynosi dochody? Na czym zarabiacie?
Oczywiście, serwis jest rentowny, ale przychody uzyskujemy jedynie z reklamy [40-50 tys. zł miesięcznie za IS (dop. Kuba)], nie mamy płatnych kont i usług i nie chcemy tego wprowadzać.

Jakie są plany dot. rozwoju Poszkole.pl?
Tak jak mówiłem apropo konkurencji, chcemy zaspokajać najważniejsze potrzeby konkretnej grupy do której kierujemy Poszkole.pl, będziemy rozwijali się w tym kierunku.

Czy mógłbyś podzielić się kilkoma radami z osobami, które wprowadzają swój serwis na rynek?
Nie myślcie o pieniądzach, nie róbcie tego dla pieniędzy tylko dla szeroko pojętej satysfakcji z tworzenia.

Dzięki za rozmowę!

Zaprosiłem Daniela na kwietniowy Barcamp - obiecał, że wtedy opowie szerzej o tym projekcie.

Autor: Kuba Filipowski
Tagi: przegląd sieci, polskie startupy — @ 12:09 2008-02-20

nasza-armia.jpg

Domeny z przedrostkiem “nasza-” [i wariacjami] idą jak ciepłe bułeczki. Ciekawiej robi się gdy do takiej domeny ktoś przypnie kawałek kodu…

Nasza-Armia to wbrew pozorom nie bezpośrednia konkurencja wcześniejszego Naszego-Poboru. Okazuje się, że słowo “armia” nie musi mieć bezpośredniego związku z wojskowością.

Nasza-Klasa dała możliwość odnalezienia przyjaciół z byłej szkoły - Nasza-Armia chce poszerzyć to co oferuje Nasza-Klasa o przyjaciół z podwórka, pracy, wakacji i parafii (killer ficzer!). Będąc w pełni świadomym niewielkich możliwości konkurowania z 7mln gigantem Nasza-Armia celowo pomija przyjaciół ze szkoły - są inne nisze (np parafia) więc poco się pchać w te zaklepane przez dużych?

Sukces Naszej-Klasy zahipnotyzował webdeveloperów - okazało się, że odnajdywanie przyjaciół z przeszłości bardzo spodobało się Polakom i teraz temat będzie eksploatowany, możemy spodziewać się kolejnych serwisów opartych o schemat “odnajdywania po latach”. Tylko poco szukać znajomych tam gdzie ich nie ma?

PS. W tę sobotę jest okazja by porozmawiać o genezie sukcesu Naszej-Klasy z jej twórcą Maciejem Popowiczem na poznańskim Barcampie

poprzednie


yashke.com

to blog o Internecie. Poczytasz tu o tym co ciekawego i nowego dzieje się w kraju (w tym plotki i przecieki ;)) i zagranicą.
Znajdziesz tu też fajne oferty pracy dla ludzi z branży IT.

Bloga tworzy i prowadzi firma Netguru

LINKUJMY! - akcja hipertextowa
Spotkasz nas na Barcamp Poznań

Ostatnie komentarze

  • Kuba Filipowski: @Łukasz Derkacz: html i css też wykonuje się po stronie przeglądarki - renderuje się
  • Łukasz Derkacz: JS tak, ale nie HTML i CSS. Ilość JS to ciągle mała ilość zużycia procesora w por
  • Kuba Filipowski: @patrys: w porównaniu z fx2 jest śliczny @rafalski: e tam, mozna się szybko przestawi
  • rafalski: "inteligentniejszy pasek adresu" - nie zainstaluję trójki, dopóki nie będzie się dał
  • ffdg: W sumie fajnie.. fajne domeny są juz głównie zajęte, a tak można zaistnieć majac
  • Łukasz Derkacz: Odnoszę ostatnio, że większość ludzi "od Firefoxa" ma problemy z obiektywnym myśleni
  • yZZuF: A ja i tak wolę Vimperatora. Całkowita minimalizacja interfejsu no i przede wszystkim sk