Autor: Kuba Filipowski
Tagi: web 2.0, marketing, webapp — @ 8:07 2008-05-06

pointlessappsan7.png

Facebook | Confirm Requests Większość aplikacji na Facebooku to te, których używa się tylko dla rozrywki. Wykres stworzony przez Flowingdata.com przedstawia ~23 tyś. aplikacji pogrupowanych w 22 kategorie. Rozrywka dominuje.

Co to oznacza? Ben Rattray (twórca Change.org) w swoim gościnnym poście na blogu Andrew Chen’a twierdzi, że przyczyna tkwi w wirusowości rozrywki. Aplikacje użyteczne, praktyczne nie mają takiej siły przebicia wirusowego, a model dystrybucji informacji o danej aplikacji na Facebooku w całości opiera się na marketingu wirusowym. Facebook po prostu udostępnił webdeveloperom takie narzędzia marketingowe, które wymuszają ten model dystrybucji (to co widzicie po lewej to jedno z takich narzędzi - lista zaproszeń do różnych aplikacji).

Druga przyczyna jest bardziej ogólna - ludzie wchodzą na Facebooka dla rozrywki. Potwierdza to też fakt, że Facebook nie zjadł LinkedIn. Jeszcze parę miesięcy temu pojawiały się głosy, że Facebook wejdzie w kompetencje LinkedIn - nic z tego - sprawy profesjonalne lubimy oddzielać od rozrywkowych.

Autor: Kuba Filipowski
Tagi: web 2.0, wyszukiwarki — @ 20:39 2008-04-14

Wracając do szukania nawigacyjnego i badań Hitwise - Hitwise przyznaje nagrody najpopularniejszym w 50 branżach serwisom www w Wielkiej Brytanii - to coś jak nasz Megapanel tylko raz do roku. Świetna lista dla tych, których interesuje co się dzieje w UK. Poza badaniem trafficu Hitwise bada słowa kluczowe i ich popularność i publikuje listę 10 najpopularniejszych słów kluczowych związanych z markami. I…

web20

Na zielono zaznaczono nowe rzeczy. Jak widać są to typowi, klasyczni już chyba przedstawiciele Web 2.0. Widać więc pewną zmianę sposobu używania sieci. Rozrywka (social networking jest interesujący, wg mnie, głównie w kontekście rozrywkowym - taki substytut imprezy) staje się dominującym w sieci nurtem wyprzedzając potrzeby informacyjne i zakupowe.
Argos (sieć sklepów w których można kupić wszystko) i Amazon zepchnięte niżej, CBBC wypchięte z zestawienia, BBC też kilka pozycji niżej - wszystko przez łebdwazerowe super-trio. Oczywiście to nie znaczy, że ecommerce i informacja się kończy - nie, ale naciski zaczynają rozkładać się inaczej.

Im internet jest bardziej masowy tym większe jest zapotrzebowanie na rozrywkę. Potrzebę realizują w tej chwili krótkie filmiki i przeglądanie fotek znajomych, wchodzenie z nimi w interakcję.

Co ciekawe z naszego punktu widzenia (kraj 6 portali) na tej liście nie ma nic portalo-podobnego - no może poza BBC (w 2006 też nie było). Wiecie może czemu? Czyżby sieć w UK była bardziej zdecentralizowana? Trudno w to uwierzyć patrząc na dane Alexy - może chodzi o strony startowe, które ustawiają się automatycznie wraz z instalacją sterowników i softu od dostawców broadbandu?

Autor: Kuba Filipowski
Tagi: przegląd sieci, web 2.0 — @ 9:48 2008-03-26

Pytanie główne związane z tym filmem to: Czy to co robisz w Facebook’u zostaje w Facebook’u? To pytanie o prywatność, zarządzanie danymi osobowymi i politykę dot. prywatności i przechowywania i udostępniania danych przez Facebook.

To pytanie, które można ekstrapolować na całe zjawisko social networkingu. Co by było gdyby Nasza-Klasa była przybudówką do CBA?

Ciekawym rozwinięciem do wideo jest artykuł w serwisie Campus Progress “What You Don’t Know About Facebook“.

[via Piko]

Autor: Kuba Filipowski
Tagi: web 2.0 — @ 15:13 2008-03-04

Kilkukrotnie ekscytowałem się na łamach tego bloga działaniami grupy roboczej Data Portability. Intuicyjnie można wyczuć, że to co robią jest potrzebne - przenoszenie danych między różnymi serwisami to problem. Ciekawe jednak jak wielu ludzi dotyczy? Czy nie jest to tylko niewielka garstka geeków?

Wg badań ankietowych Parks Associates z 2007 roku około 40% użytkowników MySpace ma konto w innym serwisie typu social netwoking.

socialgraph.png

Wg raportu Hitwise z badań nad Australijskimi użytkownikami serwisów społecznościowych wynika, że tylki 5% trafficu z serwisów typu social networking na MySpace pochodzi z Facebooka. Jak widać dominuje “długi ogon”.

Co to może mówić o użytkownikach serwisów typu social networking?

Na pewno to, że korzystają z niszowych serwisów dostosowanych do swoich upodobań ale jednocześnie używają też bardzo dużych, “generycznych” serwisów typu MySpace czy Facebook (w Polsce Nasza-Klasa).

Wracając jeszcze do raportu Parks Associates - 16% użytkowników MySpace korzysta z 3 lub większej ilości serwisów SN - to daje około 48 mln użytkowników aktywnie korzystających z kilku serwisów społecznościowych.

Rozproszenie danych wydaję się być na tyle duże, że idee stojące za działaniami grupy DataPortability rzeczywiście reprezentują realne potrzeby sporej części użytkowników Internetu.



yashke.com

to blog o Internecie. Poczytasz tu o tym co ciekawego i nowego dzieje się w kraju (w tym plotki i przecieki ;)) i zagranicą.
Znajdziesz tu też fajne oferty pracy dla ludzi z branży IT.

Bloga tworzy i prowadzi firma Netguru

LINKUJMY! - akcja hipertextowa
Spotkasz nas na Barcamp Poznań

Ostatnie komentarze

  • Loyolny: Fajna zabawka. Brakowało mi czegoś takiego. Szkoda, że wklejek nie ma...
  • Loyolny: Ha! Nie ma hebrajskiego [antysemici] ani ukraińskiego. Tłumaczenia polskie czasami są b
  • Loyolny: A mnie ciekawi jak sobie z network neutrality poradzą :D
  • lemateo: google translate api to też (niestety lub stety..) okazja dla spamerów, aby walczyć z d
  • Riddle: Jak Wi-Fi przez Comcast będzie tak ssące jak telewizja (podłączenie, utrzymanie), to o
  • Kuba Filipowski: chyba nie do końca Piotrze "The new company will combine Clearwire's existing consumer W
  • pwrzosin: Nie WiFi, tylko WiMax. To sprawia, ze system jest w ogole mozliwy do zbudowania, ale tez z