Autor: Przemek Komorowski

Jak możemy przeczytać na CenterNetworks, AOL zakupił Bebo. Plotki o tym, że Bebo ma wpaść w ręce AOL pojawiały się już od jakiegoś czasu, a teraz stało się to faktem.
Ciekawostką jest fakt, iż reklamy na Bebo sprzedaje Yahoo!, które podobno (kolejna plotka) ma zbratać się się z AOLem, uciekając tym samym przed Microsoftem. Ale to tylko plotki.
Jakie to ma znaczenie dla nas? Praktycznie żadne, bo zarówno AOL.pl jak i polska wersja Bebo nie są u nas zbyt popularne. Ale sytuacja może się zmienić, raczej później niż prędzej.
Ciekawi mnie czy zakończy się mariaż Bebo z Gazeta.pl? Czy Bebo Polska wesprze twór zwany AOL.pl? A może Time Warner ostrzy sobie zęby na Agorę?
Tymczasem Bebo zapowiada dalszą ekspansję w Europie, jakiś czas temu podpiął się pod platformą Facebooka, i jednocześnie zapowiada wsparcie dla Googlowego OpenSocial. Prą do przodu. Może się mylę, ale Bebo bardzo dobrze się “ustawia”, chcą być zarówno z Facebookiem, z Googlem, a w oddali majaczy również Yahoo! W każdym razie AOL na zakupie Bebo zrobił na raczej dobry interes.
Autor: Kuba Filipowski

Blogfrog nie ma najlepszej prasy w tech blogosferze. Frogrank i ranking blogów tworzony na jego podstawie delikatnie mówiąc nie wzbudza entuzjazmu. Zrobić fajny agregator, który faktycznie w czymś pomaga i daje coś od siebie (keyword: “wartość dodana”) to trudna sztuka.
Blogfrog się nie poddaje i walczy o swoje miejsce w blogosferze. Dziś w serwisie pojawiła się zakładka “rekomendacje“.
Rekomendacje Blogfroga działają w oparciu o oceny. Wg Piotra Karwatki (twórcy Blogfroga) system działa tak: jeśli zalogowany użytkownik oceni kilkadziesiąt notek blogowych system postara się znaleźć osoby które oceniały podobnie i pokaże notki, które te osoby wysoko oceniły. Jeśli, którąś z notek w rekomendacjach ocenimy nisko w przyszłości nie zobaczymy podobnych notek.
Prawdopodobnie im więcej ludzi będzie oceniało wpisy tym rekomendacje będą bardziej adekwatne. W tej chwili są takie sobie.
Drugą nowością Blogfroga jest API. Na razie składające się z kilku metod ale coś pewnie da się z tego zrobić. API to fajna sprawa, jednak brakuje mi zasad jego używania - takie rzeczy bywają przydatne i warto o tym myśleć od samego początku.