Autor: Kuba Filipowski
Pisałem jakiś czas temu na temat Megapanelu i jego niepewnej przyszłości. Dziś pojawił się kolejny kandydat na zabójcę tego badania.
Techcrunch donosi o planach Mozilli dotyczących zbierania i przetwarzania danych na temat zachowań użytkowników tej coraz popularniejszej przeglądarki.
Wiadomo właściwie tylko tyle - Mozilla chce zbierać te dane i chce je udostępniać. Zasady udostępniania nie są jeszcze znane - być może będzie to coś w rodzaju serwisu Alexa.
Zbieranie danych dot. zachowań w sieci następowałoby tylko za wcześniejszą zgodą użytkownika i wg szefów Mozilli obejmowałoby około 1% wszystkich użytkowników (w tej chwili jest to liczba szacowana na ~170 mln ludzi).
Pozostaje wątpliwość czy dane zbierane przez Firefoxa nie byłyby przekłamane - czy użytkownik Firefoxa przypadkiem nie różni się znacznie od użytkowników innych przeglądarek. Wydaje mi się jednak, że powinny być i tak znacznie dokładniejsze od tego co prezentuje zarówno Alexa jak i Gemius przez badanie panelowe.
Jest to też świetny pomysł na monetyzację darmowej przeglądarki - marketerzy chętnie zapłacą za dostęp do dokładnych danych.
Pozostaje czekać na szczegóły.
Autor: Kuba Filipowski
Kilka dni temu wrzuciłem wykres, który pokazywał najpopularniejsze kategorie aplikacji na Facebooku. Większość z nich była “just for fun”.
Zobaczcie jak to wygląda w naszej sieci. Poniższa tabelka to Megapanel za luty 2008 wg czasu spędzonego na stronie. Zaznaczyłem to co nie jest newsami i nie jest narzędziem.

Gdyby dodać do tego portale, które jak wiecie kładą duży nacisk na rozrywkę to okaże się, że w pierwszej dwudziestce są tylko cztery serwisy z nią nie związane.
Autor: Kuba Filipowski

Megapanel powstał w 2005 roku z inicjatywy spółki Polskie Badania Internetu, która reprezentuje największych polskich wydawców internetowych (portale Onet, WP, Gazeta, Interia). PBI powstało bo wydawcy i sieci reklamowe chciały mieć jeden wspólny standard mierzenia i porównywania ruchu w serwisach internetowych. PBI współpracując z firmą badawczą Gemius powołała do życia Megapanel, który jest odpowiedzią na te potrzeby.
Megapanel od początku wzbudza kontrowersje, najpierw nie można było opublikować pierwszych wyników, a potem kwestionowano metodologie.
Ostatnio Gemiusa kupił Trigon. Jak pisze Bartek Ciszewski w Managerii - Trigon od lat współpracuje z Polsatem, a Marcin Pery wiceprezes Gemiusa trzy tygodnie po przejęciu Gemiusa przez Trigon przeszedł do Polsatu gdzie został menedżerem nowych projektów internetowych.
Prawdopodobnie oznacza to, że Polsat kontroluje firmę, która ma przemożny wpływ na rynek reklamy internetowej w Polsce.
Ostatnio pisałem, że Polsat być może chce stworzyć własny portal. Trudno mi sobie wyobrazić, żeby Onet, WP, Gazeta i Interia jako PBI będą chciały korzystać i uznawać na branżowy standard narzędzie badawcze należące do ich bezpośredniego konkurenta - portalu Polsatu.
Czy to koniec Megapanelu? Niekoniecznie. Od jakiegoś czasu chodzą plotki o tym, że PBI szuka nowego partnera - być może niedługo Gemiusa zastąpi niemiecki Spring.
Jest też inna możliwość - Google. Google ma masę danych - Analytics, AdSense, AdWords i Google Toolbar. Gdyby chciało stworzyć raporty to mogłoby spokojnie zastąpić Megapanel. Do tej pory Google nie działało na tym polu i podobno Googlowi bardzo zależy na tajności danych, które zbiera. Wydaje mi się jednak, że to się zmienia. Są pierwsze jaskółki prognozujące otwarcie się Google na marketerów - np. ostatni news o tym, że Youtube będzie udostępniał statystyki oglądalności zamieszczonych przez nich klipów.
Być może Google zrobi coś takiego jak Alexa tylko znacznie bardziej precyzyjnego? Wtedy nasze lokalne, niedokładne badania byłby niepotrzebne.
[Tekst powstał przy współpracy z Radkiem Zaleskim]