yashke.com

Wpisy otagowane: ‘polskie-startupy’

YellowGreen.pl - blogosfera ukochana

Thursday, March 13th, 2008

yellowgreen.jpg

Sezon miłości do polskiej blogosfery trwa. Dziś rusza kolejny projekt mający wesprzeć jej istnienie - tym razem od strony materialnej.

YellowGreen to projekt bazujący na pomyśle FederatedMedia - marketerzy mają dostęp do przestrzeni reklamowej najbardziej wpływowych blogów, autorzy do budżetów działów marketingu.

Serwis posługuje się mało sympatycznym claim’em “Chcemy promować wartość we współczesnym zaśmieconym Internecie” - to chyba cytat ze znanego polityka. Zauważyłem to mimo, że autorzy trochę mi posłodzili w aktualnościach ;)

Projekt YellowGreen to dzieło Autentiki, która wcześniej stworzyła między innymi Blogboxa.

Warto dać projektowi Autentiki szansę. Popularne blogi już czasem pozyskują reklamodawców, a efekt skali może tylko pomóc. Jeśli do tego dojdzie aktywna sprzedaż sieci Ad-vice to może się udać. Ad-vice to mała sieć ale może właśnie dlatego będzie bardziej walczyła o reklamodawcę.

Wiadomo, że nie będzie to kasa, która pozwoliłaby zająć się tylko blogowaniem ale lepsze to niż nic lub 10 centów z AdSense i bardziej prestiżowe niż handel linkami na Allegro ;)

O to czym jest projekt i jak my blogerzy możemy na nim skorzystać zapytałem Michała Samojlika z Autentiki.

Jakiego typu reklamy sprzedaje YellowGreen? To wpisy reklamowe czy reklama graficzna?

YellowGreen dopuszcza wszelkie formy reklamowe, na które zgodzą się bogerzy. Począwszy od boksów reklamowych, oferowanych tak jak w FederatedMedia, poprzez teksty sponsorowane, kończąc na testach produktów i usług dostarczanych przez reklamodawców blogerom.

Kto w związku z tym jest Waszą konkurencją? Adnet, TradeDoubler, Google Adsense, Linklift/Textlinkads czy Krytycy?

Konkurencję trudno jest określić, gdyż raczej jest to oferta komplementarna do już obecnych na rynku, da przykładu na stronie mogą istnieć zarówno reklamy Google AdSense jak i reklamy YellowGreen. Z drugiej strony blogerzy, którzy nie mają czasu optymalizować reklam na swoich blogach, mogą zlecić taką usługę nam, aby zwiększać przychody reklamowe. Jak wszyscy wiemy, optymalizowanie kampanii na stronach internetowych to najistotniejszy element w strategii przychodowej.

Jakie są kryteria przyjmowania blogów do sieci YellowGreen?

Właściwie to szukamy blogów, które reprezentują wysoki poziom, niekoniecznie z wielką oglądalnością. Najważniejsze dla nas jest dotarcie do liderów opinii, którzy wywierają szeroki wpływ na polską blogosferę. Z drugiej strony jesteśmy także zainteresowani współpracą z grupami blogowymi, które wspólnie budują nową jakość w polskim internecie.

Ile można zarobić w YellowGreen?

Jest to element trudny do oszacowania, gdyż w polskim internecie pokutuje jeszcze model CPM. Wspólnie z Ad-Vice chcemy to zmienić i pokazać, że prawdziwa reklama w Internecie może przejść z ilości w jakość. My właśnie uważamy reklamę w blogach za reklamę wysoce jakościową. Uważamy ją za komunikację, gdyż mobilizuje do współpracy: reklamodawcę, blogera, czytelnika.

Przewidujemy, że najlepsze blogi o tematyce związanej z kategoriami jakie włączamy w YellowGreen będą mogły zarobić odpowiednie pieniądze, aby byli zadowoleni ze współpracy z nami. W tym należy pamiętać, że nie popełniamy błędów naszych poprzedników i od początku mamy silne wsparcie działu sprzedażowego Ad-Vice.

A “odpowiednie pieniądze” to? :)

Myślę, że bez paruset złotych miesięcznie dla dobrego, czytanego bloga to nawet nie ma co sobie głowy zawracać z tym całym YG :) Mam nadzieję, że tyle uda nam się wygenerować. Ale to dopiero jak ruszymy pełną parą.

Jak blisko YellowGreen do FederatedMedia?

YG do FM jest bardzo blisko od strony samej idei i pomysłu na popularyzację reklamy w blogach. Z drugiej strony jest nam daleko jeśli mówimy o przychodach i propozycjach inwestycyjnych ;) Jednak chcielibyśmy stać się polskim odpowiednikiem FM, który był dla nas wzorcem.

Czemu blogi? Faktycznie widzisz w nich reklamowy potencjał?

Dlaczego blogi, cóż jest to najbardziej niezagospodarowana nisza w polskim internecie, i najbardziej twórcza jego część. Dopiero rok 2007 pokazał jak blogi są istotne. Zaktywizował się blox.pl - przejmując rolę lidera wysoce wartościowych blogów. Mieliśmy kilka spotkań, konferencji w Polsce dotykających naszej blogosfery. Powstały nowe projekty (blogbox) inne się zmieniły (10p, blogfrog). Jeżeli spojrzymy na blogi jako na centrum opiniotwórcze i liczbę cytowań w mediach możemy powiedzieć że są one istotnym elementem w świecie informacji.

Potencjał reklamowy jest ogromny o ile uda sę przekonać reklamodawców, że blogi pozwalają im komunikować się z internautami, a nie tylko, jak to jest w modelu CPM, pokazywać słupki Prezesom ;)

Inteligentniejszy Blogfrog z API

Monday, March 10th, 2008

blogfrog-rekomendacje.jpg

Blogfrog nie ma najlepszej prasy w tech blogosferze. Frogrank i ranking blogów tworzony na jego podstawie delikatnie mówiąc nie wzbudza entuzjazmu. Zrobić fajny agregator, który faktycznie w czymś pomaga i daje coś od siebie (keyword: “wartość dodana”) to trudna sztuka.

Blogfrog się nie poddaje i walczy o swoje miejsce w blogosferze. Dziś w serwisie pojawiła się zakładka “rekomendacje“.

Rekomendacje Blogfroga działają w oparciu o oceny. Wg Piotra Karwatki (twórcy Blogfroga) system działa tak: jeśli zalogowany użytkownik oceni kilkadziesiąt notek blogowych system postara się znaleźć osoby które oceniały podobnie i pokaże notki, które te osoby wysoko oceniły. Jeśli, którąś z notek w rekomendacjach ocenimy nisko w przyszłości nie zobaczymy podobnych notek.

Prawdopodobnie im więcej ludzi będzie oceniało wpisy tym rekomendacje będą bardziej adekwatne. W tej chwili są takie sobie.

Drugą nowością Blogfroga jest API. Na razie składające się z kilku metod ale coś pewnie da się z tego zrobić. API to fajna sprawa, jednak brakuje mi zasad jego używania - takie rzeczy bywają przydatne i warto o tym myśleć od samego początku.

Monetto na starcie będzie miało 10 mln użytkowników

Wednesday, March 5th, 2008

monetto.jpg

Rusza ostatnie ale z niezłym zapleczem. Monetto podpisało list intencyjny o współpracy z Nasza-Klasa.pl.

Wg informacji prasowej Monetto zaoferuje użytkownikom Naszej-Klasy możliwość weryfikacji tożsamości. Prawdziwe profile to coś na czym zależy Naszej-Klasie, dzięki nim użytkownicy mają bardziej ufać temu co znajdują w serwisie.

W zamian za to na Naszej-Klasie będzie można umieścić w profilu informację o tym, że chce się udzielić pożyczki lub potrzebuje się pieniędzy. Nakręci to pewnie niezły ruch Monetto (podobno EuroFlorist pomylił się w założeniach dot. ruchu wygenerowanego przez NK jakieś 15 razy)

Partnerstwo z Naszą-Klasą to sprytny ruch Monetto. Nasza-Klasa na pewno będzie partycypowała w zyskach Monetto przy transakcjach przeprowadzonych za jej pośrednictwem. Monetto dzięki temu zaszczepi milionom polaków w atrakcyjnej grupie wiekowej ideę social lending i automatycznie skojarzy ją z marką Monetto. Jeśli to nie zadziała to znaczy, że social lending generalnie nie zadziała w tym kraju.

Kokos i Finansowo już są… czekamy na Monetto

Tuesday, March 4th, 2008

finansowo-kokos.jpg

Właśnie wystartował social lending twórców Fotka.pl - Finansowo.pl. Wcześniej pojawił się Kokos. Z uczestników panelu dyskusyjnego na ostatnim bootstrapie brakuje już tylko Monetto.

Nie będę opisywał dokładnie o co chodzi bo twórcy już wszystko wyjaśnili na bootstrapie, a reszta jest już nieźle opisana na blogach. Pozwolę jednak sobie pobieżnie porównać oba serwisy.

1. Pierwsze wrażenie
W tej kategorii wygrywa Finansowo. Idea social lending nie jest super trudna do zrozumienia i Finansowo jej nie komplikuje. Mamy prosty rysunek, dwa przyciski i wiadomo o co chodzi. Kokos wygląda bardziej bankowo (info grafiki takie zdehumanizowane), niepotrzebnie tłumaczy się z nazwy i nie kasuje aukcji w o tytułach “test systemu”.

2. Zakładanie konta
Kokos wygrywa - zakładanie konta to 10 sekund plus 3 minuty na wypełnienie formularza gdy chcemy zacząć inwestować kasę lub trochę więcej gdy chcemy pożyczać. Finansowo nie wiedzieć czemu potrzebuje masy danych tylko po to, żeby wpuścić nas do systemu. Trwa to niepotrzebnie długo. Nie rozumiem po co muszę podawać tyle danych i weryfikować konto przelewem i smsem jeśli nie chcę pożyczać pieniędzy a tylko inwestować. Przekombinowane.

3. Wrażenie bezpieczeństwa
Wygrywa Finansowo. Te formularze przy rejestracji są męczące i weryfikacja trwa dość długo ale to sprawia wrażenie dbania o bezpieczeństwo. Z drugiej strony bezpieczeństwo przy kwotach rzędu 500 zł nie jest śmiertelnie ważne. Jest ważne ale nie śmiertelnie :) Kokos bardzo ufa użytkownikom ale sam średnio wzbudza zaufanie.

4. Filozofia
Kokos bardziej mnie pod tym względem przekonuje. Nie chwytam pomysłu, że miałbym pożyczać znajomemu 200 zł na cokolwiek przez serwis typu Finansowo. Wyobrażacie sobie taką sytuację? Przychodzi do Was kumpel, którego dobrze znacie i prosi o pożyczkę rzędu 200 zł. Wy odpowiadacie mu, że jasne ale niech założy sobie konto na Finansowo, zweryfikuje i zgodzi się na 20% (10%, cokolwiek) odsetek. Dla mnie to co najmniej dziwna sytuacja… Od znajomych pożycza się bo potrzebuje się kasy od razu i liczy się na wyrozumiałość jeśli chodzi o odsetki (lub pożycza się na “oddam Ci po wypłacie”) dlatego wolałbym pożyczać obcym na Kokosie niż znajomym na Finansowo.

5. Bycie ludzkim
Na Finansowo widać, że twórcy zjedli zęby na Tworzeniu społeczności. Niby chodzi o kasę i pożyczki więc powinno być nudno i bankowo ale nie jest. Są avatary, profile, można podlinkować do swojego profilu na Naszej-Klasie, Linkedin i GoldenLine (domyślam się czemu nie do Fotki.pl ale gdzie podziała się Limetka i Salon? :)). Są znajomi i na każdym kroku serwis namawia nas do zapraszania kolejnych. Finansowo jest bardziej humanistyczne niż Kokos co sprawia, że Finansowo bardziej przypadło mi do gustu.

Ok, to kiedy rusza Monetto?

Limetka teraz dla kobiet

Monday, March 3rd, 2008

limetka.jpg

Pamiętacie wymianę Pracownicy.it za erotyczną Limetkę? Rafał Agnieszczak zapowiadał zmiany w Limetce i słowa dotrzymał. Zmiany są radykalne.

Wcześniej blog był raczej dla facetów teraz Limetka jest “tylko dla kobiet”. Nie jest to też blog ale społeczność. Połączenie Wykopu z grupami ala Goldenline i serwisem z pytaniami i odpowiedziami.

Limetka jest prosta i w bardzo wczesnej fazie rozwoju.

Zadałem kilka pytań Rafałowi Agnieszczakowi (prezesowi Interkatywna sp. z. o. o która jest właścicielem Limetki) na temat pomysłu na serwis:

Czy wymieniając się z Agorą miałeś dokładnie takie plany co do przyszłego kształtu serwisu, czy w międzyczasie pomysł się zmienił?

Pomysł ewoluował, na początku chcieliśmy lżejsza wersje pierwotnego założenia Limetki, potem dopiero pomysł dojrzał do serwisu społecznościowego dla kobiet.

Kto ma być odbiorcą Limetki? Czy to pomysł na “zagospodarowanie” użytkowniczek, które wyrosły z Fotki?

Niekoniecznie chodzi nam ma o użytkowniczki Fotka.pl - oczywiście będziemy chcieli przyciągnąć te, które wyrosły już z Fotka.pl, ale główny target jest jeszcze wyżej - kobiety powyżej 25 lat z dużych miast, które wcześniej nigdy nie miały kontaktu z naszymi serwisami.

Nowa Limetka to zmiana targetu o 180 stopni dlatego zastanawiam się poco była ta wymiana z Agorą? Domena, aż tak Ci się podobała?

Marta mi sie aż tak podobała ;) [Marta Piątkowska, która prowadziła Limetkę - dop. Kuba]

Nie żal Ci Pracownikow.it?

Nie, czemu miałoby mi być żal? - to tylko strona… :)

Co ma być killer ficzerem Limetki?

Killer ficzerem ma być… brak ficzerów. startujemy z absolutnym minimum, aby zaistnieć w świadomości i przyciągnąć najbardziej aktywne osoby. Potem będziemy rozbudowywać funkcjonalności. Na dodawanie blogów, rozbudowanych poziomów prywatności, itd. przyjdzie jeszcze czas.

Na koniec pytanie z innej beczki: Czy sprzedajesz jakiś serwis Polsatowi?

Nie - nie będę przecież dokarmiał konkurencji ;)