
Wczoraj oficjalnie pojawił się release candidate nowego Firefoxa. Lista zmian jest spora. Przede wszystkim w Firefox 3 zoptymalizowano renderowanie stron, nawet tych przeładowanych AJAXem, JavaScriptem i bajerami (jak gmail). Firefox 3 jest w tej chwili najszybszą przeglądarką świata :).
Poza tym poprawiono przysłowiowe już wycieki pamięci - nowy Firefox nie powinien zamulać systemu (u mnie FX 3 RC 1 z pięcioma kartami i Firebugiem zjada ~200 MB RAMu - nie mało ale chyba lepiej).
No i to co widać od razu - wygląd dostosowany do systemu, inteligentniejszy pasek adresu (szuka po tytułach, bardziej przypomina Spotlight niż to co było do tej pory), przyjemniejsze dodawanie do ulubionych (klik w gwiazdkę), możliwość całkowitego zrezygnowania z paska adresu na rzecz paska wyszukiwarki (fajne jeśli ktoś szuka nawigacyjnie).

Powiększanie, które nie powiększa tylko tekstu ale całą stronę - do tego pamięta, którą stronę powiększyliśmy i zawsze gdy na nią wracamy powiększa ją za nas automatycznie (mała rzecz a cieszy).
Mailto otwierające gmaila (czy innego webmaila) zamiast desktopowego klienta email i kilkanaście innych drobnych i większych rzeczy, które wyraźnie poprawiają jakość korzystania z Firefoxa.
A w stosunku do ostatniej bety - nie wywala się na bogatych aplikacjach (takich jak Google Docs) i dużej ilości flasha.
Mamy już RC 1, mówi się, że oficjalna wersja Firefox’a 3 ma pojawić się w połowie czerwca - czyli bardzo niedługo. Ja nie czekam. Zachęcam do ściągania RC 1 - jest bardzo dobry.