Autor: Kuba Filipowski

O Carnegie Mellon University co jakiś czas jest głośno w związku z kolejnymi użytecznymi i ciekawymi rozwiązaniami, które powstają na tej uczelni.
Niedawno stworzyli system reCaptcha, który sprytnie wykorzystuje wysiłek użytkowników sieci związany z rozkodowywaniem anty spamowych obrazków do wsparcia w przenoszeniu starych książek do postaci cyfrowej. Genialny pomysł i wykonanie.
W środę premierę miał serwis gwap.com - serwis z grami. Grami specyficznymi bo polegającymi na przykład na obrysowaniu zadanego przedmiotu na zdjęciu, albo na tagowaniu melodii, albo opisywaniu jednego słowa innymi słowami. Wszystkie gry są multiplayer - zawsze gra się z losowym partnerem i to z reguły od zgodności z jego działaniami zależy zwycięstwo.

Poza rozrywką (gry są fajne) celem gier jest jest wsparcie technologii wyszukiwania zdjęć i dźwięku.
Jakiś czas temu Google zrobiło coś podobnego by zwiększyć możliwości Google Images ale Google Image Labeler nie jest nawet w części tak fajne jak Gwap.
Taki crowdsourcing to świetny sposób i pomysł na pozyskiwanie dużej ilości, kilkakrotnie weryfikowanych danych. Granie jest przyjemniejsze od suchego wklepywania.
Wkrótce ma pojawić się więcej gier. Have fun! :)
Autor: Kuba Filipowski
Kilka dni temu wrzuciłem wykres, który pokazywał najpopularniejsze kategorie aplikacji na Facebooku. Większość z nich była “just for fun”.
Zobaczcie jak to wygląda w naszej sieci. Poniższa tabelka to Megapanel za luty 2008 wg czasu spędzonego na stronie. Zaznaczyłem to co nie jest newsami i nie jest narzędziem.

Gdyby dodać do tego portale, które jak wiecie kładą duży nacisk na rozrywkę to okaże się, że w pierwszej dwudziestce są tylko cztery serwisy z nią nie związane.
Autor: Kuba Filipowski

Większość aplikacji na Facebooku to te, których używa się tylko dla rozrywki. Wykres stworzony przez Flowingdata.com przedstawia ~23 tyś. aplikacji pogrupowanych w 22 kategorie. Rozrywka dominuje.
Co to oznacza? Ben Rattray (twórca Change.org) w swoim gościnnym poście na blogu Andrew Chen’a twierdzi, że przyczyna tkwi w wirusowości rozrywki. Aplikacje użyteczne, praktyczne nie mają takiej siły przebicia wirusowego, a model dystrybucji informacji o danej aplikacji na Facebooku w całości opiera się na marketingu wirusowym. Facebook po prostu udostępnił webdeveloperom takie narzędzia marketingowe, które wymuszają ten model dystrybucji (to co widzicie po lewej to jedno z takich narzędzi - lista zaproszeń do różnych aplikacji).
Druga przyczyna jest bardziej ogólna - ludzie wchodzą na Facebooka dla rozrywki. Potwierdza to też fakt, że Facebook nie zjadł LinkedIn. Jeszcze parę miesięcy temu pojawiały się głosy, że Facebook wejdzie w kompetencje LinkedIn - nic z tego - sprawy profesjonalne lubimy oddzielać od rozrywkowych.
Autor: Kuba Filipowski

Taki lakoniczny komunikat umieścił Marek Futrega na swoim blogu. PlayOK to Kurnik przetłumaczony na 30-kilka języków - tłumaczami są użytkownicy wolontariusze (pierwsze wersje językowe powstały już w 2002 - dwa lata przed powstaniem Facebooka!).
Zakładam, że Kurnika nie trzeba przedstawiać - to najpopularniejszy serwis z grami online w Polsce, stworzony przez jednego człowieka Marka Futregę, aktywnie wspierany przez dużą, także międzynarodową społeczność (poza tłumaczeniami również kasa na serwery). Chcecie więcej info to poczytajcie stronę urodzinową Kurnika.
Ten serwis już ma międzynarodową społeczność i już jest w zagranicznych mediach - teraz ma też międzynarodowy brand, które pewnie pomoże w wirusowym rozprzestrzenianiu się Kurnikowych gier na świecie.
Warto to obserwować.