yashke.com

Wpisy otagowane: ‘traduko’

19-09-06 Przegląd sieci

Tuesday, September 19th, 2006

Traduko działa publicznie

Tuesday, August 29th, 2006

W końcu się udało i uruchomiliśmy taką ni to betę ni to gamme ale w sumie całkiem sprawną wersję serwisu. Pod adresem traduko.info możecie zobaczyć dzieło naszych wakacji.

Jeszcze jest tam bardzo pusto ale mam nadzieję, że zapełnicie wkrótce serwis jakimiś wartościowymi tłumaczeniami.

Dobranoc :)

Lag i Traduko

Sunday, August 27th, 2006

Miało być w piątek. Jak zwykle jak chce się już coś odpalać to nagle wychodzą na jaw różne błędy krytyczne i trzeba cierpliwie wszystko poprawić. Jachu od piątku wprowadza te niezbędne poprawki i dlatego, jeszcze nie ujawniliśmy serwisu. Przepraszamy.

Powstał za to dev.blog Traduko. Pisany moją łamaną angielszczyzną, mam nadzieje, że estetycznie nie urazi purystów językowych. Cel jest prosty: informować o błędach, poprawkach i ficzerach oraz skupiać wszystkie, około Tradukowe, dane.

Ok. Mam nadzieje, że następną notka będzie informacja o upublicznieniu serwisu.

Internacjonalizacja Traduko

Thursday, August 24th, 2006

Postanowiliśmy, że Traduko od razu wystartuje jako serwis międzynarodowy. Być może to strzał w stopę, być może to pierwszy krok do wielomilionowej fortuny – zobaczymy ;).

Plan umiędzynarodowienia serwisu istniał od początku ale odkładaliśmy go na lepsze czasy, chcieliśmy najpierw rozruszać polską wersję, a potem spróbować za granicą. W sumie być może tak czy siak się tak stanie ale od samego początku interface Traduko będzie w 2 wersjach językowych – polskiej i angielskiej. Jachu doprogramował też mechanizm pozwalający na dość proste dodanie kolejnych wersji językowych.

Dlatego prace nad serwisem się „trochę” przeciągnęły. Jeszcze nie mamy do końca przetłumaczonego interface’u i prawdopodobnie ruszymy właśnie z takim niedokończonym i dorobimy brakujące elementy już w publicznej wersji. Być może to błąd ale boje się, że jak nie ruszymy szybko to będziemy to odwlekać w nieskończoność, a tak presja społeczna zmusi nas do systematycznego poprawiania tego i owego.

Traduko ma korzystać z dobrodziejstw geolokalizacji i polski użytkownik nie powinien – przynajmniej nie nagle i brutalnie – doświadczyć niedoróbek językowych wersji angielskiej. Jak to wszystko zachowa się zobaczymy jutro.

Wersja, którą planujemy upublicznić jest stabilna i będzie pozbawiona wszystkich znanych nam i naszym beta testerom (dzięki za pomoc i sugestie chłopaki!) błędów. Oby to jakoś zgrabnie wyszło – zobaczymy.

Zapowiada się piątek… weekend?… przed komputerem, heh. Będę Was informował jak się sprawy mają.

Jak działa Traduko?

Sunday, August 6th, 2006

Trzy podstawowe, główne funkcje Traduko to:

  1. Dodawanie tłumaczeń tekstów z nie polskojęzycznych blogów i serwisów informacyjnych
  2. Czytanie tych tłumaczeń, które Cię interesują
  3. Tworzenie alternatywnych wersji językowych notek na Twoim blogu

Te trzy punkty to esencja istnienia Traduko. Dalsza część tej notki to doprecyzowanie powyższych trzech punktów.

  1. Każdy, kto zarejestruje się w serwisie może dodać tłumaczenie dowolnego tekstu z sieci. Nie mamy wymagań co do długości tekstu, tematyki, czy języków tłumaczeń. Możecie tłumaczyć z niemieckiego na japoński albo z angielskiego na polski. Oba tłumaczenia mogą się komuś przydać, więc są równie wartościowe.

    To użytkownicy Traduko decydują o tym co jest dla nich ważne a co nie. My – administracja – dbamy jedynie o to, żeby wzajemna wymiana wiedzy była jak najłatwiejsza i nie zakłócana spamem. Nie redagujemy, nie kasujemy krótkich lub nie najlepiej przetłumaczonych tekstów – decyzję co do istotności i wartości danego tekstu zostawiamy użytkownikom. Wierzymy, że nawet słabo przetłumaczony tekst może się komuś przydać, może pomóc komuś zrozumieć choćby zarys jakiejś idei – a to już dużo.

  2. Stanowisko redaktora Traduko zajmuje samo Traduko karmione danymi wprowadzanymi przez użytkowników. Zdecydowaliśmy się na najlepszy naszym zdaniem sposób dobierania tekstów wyświetlanych na stronie głównej. Nie ma głosowania à la digg czy wykop - popularność tekstu, nie jest naszym zdaniem dobrym miernikiem jego wartości. Zdecydowaliśmy się na coś zbliżonego do metody chaotycznego redagowania nazwanej przeze mnie „rozproszonym kuratorem”. Metoda ta polega na zbieraniu informacji na temat gustu użytkownika i na podstawie tych danych, oraz danych zgromadzonych od innych użytkowników Traduko o podobnym guście - ustalanie jego strony głównej.

    To może brzmieć odrobinę skomplikowanie ale efekt jest wyjątkowo prosty – każdy, zarejestrowany, użytkownik Traduko ma swoją własną stronę główną – taką, która wg naszego systemu najbardziej pasuje do jego preferencji. System Traduko wrzuca na stronę główną użytkownika tylko te teksty, które pasują do jego gustu.

  3. Opcja prosta ale wg nas bardzo praktyczna.

    Piszesz notkę na bloga po polsku ale wiesz, że przydałaby się też jej angielska wersja. Większość systemów blogowych nie przewiduje opcji notek w kilku wersjach językowych i jedynym rozwiązaniem jest opublikowanie osobnych wpisów dla każdej wersji językowej. Rozwiązanie to jest mało estetyczne i może wprowadzić w błąd czytelnika Twojego bloga.

    Traduko oferuję prosty sposób na alternatywne wersję językowe notek. Wrzucasz do Traduko wersję oryginalną wpisu oraz jego tłumaczenie (na przykład na angielski) a system Traduko generuje odnośnik, który Ty zamieszczasz gdzieś w treści notki lub w komentarzu do notki.

    Czytelnik Twojego bloga klika w ten odnośnik i tekst oryginalny na twoim blogu zmienia się w tłumaczenie. Coś jak Google Translate tylko, że to Ty ustalasz jak brzmi tłumaczenie - nie automat tłumaczy tekst lecz Ty. Dzięki temu tłumaczenie będzie dużo lepsze jakościowo.

I tyle. Traduko ma jeszcze kilka opcji dodatkowych, które mają za zadanie wspieranie tych trzech opcji głównych - bo właśnie one - te trzy główne punkty - stanowią idee Traduko.